14-latek celował do kierowcy na środku ulicy w Poznaniu. Wszystko nagrała kamera

1 godzina temu

Najpierw sterroryzowali rówieśników przy pustostanie, a godzinę później celowali z „broni” do kierowcy na jednej z głównych ulic Poznania. Mowa o dwóch nastolatkach w wieku 13 i 14 lat pochodzenia romskiego, którzy w biały dzień dopuścili się serii zuchwałych ataków.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/pol-tysiaca-mundurowych-w-akcji-przeciwko-pedofilii-wsrod-zatrzymanych-37-latek-z-poznania/mgWSGOUeNFHrEIgz7pUM

Wyciągnął przedmiot przypominający pistolet

Wszystko zaczęło się od anonimowej wiadomości, która wpłynęła do policjantów z poznańskiej Północy - 4 maja. Do maila dołączono nagranie z samochodowej kamery. Sceny przypominały film sensacyjny: młody chłopak przejeżdżający przez jezdnię nagle zatrzymał się przed maską auta, wyciągnął przedmiot do złudzenia przypominający pistolet i wycelował prosto w kierowcę.

Mundurowi natychmiast namierzyli autora nagrania.

- Informacja o zdarzeniu nie została zgłoszona policji bezpośrednio po incydencie. Funkcjonariusze gwałtownie ustalili jednak autora nagrania i skontaktowali się z nim. Mężczyzna złożył zawiadomienie o kierowaniu wobec niego gróźb przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną - informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Najpierw napadli na 11-latków

Śledczy gwałtownie połączyli kropki.

- Intensywna praca operacyjna, analiza zabezpieczonych materiałów oraz bardzo dobra znajomość podległego terenu przez policjantów zajmujących się problematyką nieletnich przyniosły efekt już dwa dni później - relacjonują funkcjonariusze poznańskiej policji.

Okazało się, iż „pistolet”, którym nastolatek straszył kierowcę na ulicy Lechickiej, pochodził z przestępstwa dokonanego zaledwie godzinę wcześniej.

W rejonie pustostanu przy ulicy Umultowskiej dwaj napastnicy w wieku 13 i 14 lat osaczyli dwóch młodszych chłopców. Grożąc pobiciem, zażądali wydania wszystkich cennych rzeczy. Łupem nieletnich padło kilka złotych oraz... dwie plastikowe zabawki imitujące pistolety.

To właśnie jedna z tych „zdobyczy” posłużyła im chwilę później do terroryzowania dorosłego kierowcy.

- Jak ustalili śledczy, starszy z chłopców miał kierować groźby wobec kierowcy na ulicy Lechickiej, wykorzystując plastikową zabawkę przypominającą broń - potwierdzają policjanci.

Co grozi nastolatkom?

Choć sprawcy są bardzo młodzi, ich czyny są traktowane niezwykle poważnie. Materiał dowodowy w tej sprawie trafił już do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

- Nieletni zostali doprowadzeni do komisariatu i przesłuchani w charakterze nieletnich sprawców czynu karalnego. Zgromadzony materiał dowodowy trafi teraz do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec chłopców - dodaje funkcjonariusz.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/wiozl-koparke-przekroczyl-niemal-wszystkie-normy-szokujaca-nonszalancja/vaseKJ0xJ6ZwSPI8ts5D
Idź do oryginalnego materiału