18-letni Francuz polizał słomkę. Grożą mu dwa lata więzienia

1 godzina temu

18-letni Francuz studiujący w Singapurze dopuścił się nietypowego wybryku - polizał słomkę z dystrybutora soku pomarańczowego i... umieścił ją z powrotem w maszynie. Młodemu mężczyźnie grozi kara dwóch lat więzienia - przekazała stacja CNN. Położony na południowym krańcu Półwyspu Malajskiego Singapur jest znany z surowego prawa.

Canva Pro/Aflo Images/Facebook/Singapore Incidents
18-letni Francuz może trafić na dwa lata do więzienia za polizanie słomki (zdjęcie ilustracyjne)

Didier Gaspard Owen Maximilien, uczęszczający w Singapurze do ESSEC Business School, opublikował na Instagramie nagranie z tego incydentu. Zatytułował je "Miasto nie jest bezpieczne" (Singapur należy do najbezpieczniejszych miast świata - red.).

Singapurski system sprawiedliwości zarzuca mu dwa czyny, za które kara może zostać zsumowana. Jeden z nich to działanie na szkodę firmy, która w rezultacie została zmuszona do wymiany w dystrybutorze całego zapasu słomek, drugi zaś to zakłócanie porządku publicznego.

Jeśli Maximilien zostanie skazany za oba zarzuty, może mu grozić do dwóch lat i trzech miesięcy więzienia, a także kara grzywny.

Singapur. 18-letni Francuz polizał słomkę, grożą mu dwa lata więzienia

To nie pierwszy raz, kiedy cudzoziemski nastolatek zderzył się z surowymi singapurskimi przepisami - zauważyła CNN.

Do jednej z najgłośniejszych spraw doszło w 1993 roku, kiedy Amerykanin Michael Fay został aresztowany za malowanie sprayem aut. Skazano go na cztery miesiące więzienia i chłostę.

Po międzynarodowym rozgłosie i interwencji ówczesnego prezydenta USA karę złagodzono z sześciu do czterech uderzeń. Chłosty dokonano pomimo silnej presji ze strony Waszyngtonu. Władze Singapuru argumentowały, iż prawo krajowe powinno być stosowane także wobec cudzoziemców.

ZOBACZ: Śmierć turysty po ukąszeniu węża. Tragedia w egipskim hotelu

Organizacje turystyczne przypominają zachodnim turystom odwiedzającym Singapur, iż wapowanie jest tam całkowicie nielegalne. Samo posiadanie e-papierosa może skutkować grzywną w wysokości 700 dolarów singapurskich (199 zł).

Palenie papierosów tradycyjnych dozwolone jest na wolnym powietrzu wyłącznie w oznaczonych lokalizacjach. Posiadanie choćby niewielkich ilości marihuany lub narkotyków syntetycznych może skutkować długoterminową karą więzienia i obowiązkową chłostą. Handel narkotykami jest karany śmiercią. Surowo karane jest przechodzenie przez ulicę poza pasami i śmiecenie.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Ani wojny, ani pokoju. USA i Iran utknęły w klinczu
Idź do oryginalnego materiału