35-latka zginęła w zakładzie pracy. Są zarzuty po tragedii

9 godzin temu
Dwaj koordynatorzy ds. bezpieczeństwa i higieny pracy z zakładu MAN w Starachowicach usłyszeli zarzuty nieumyślnego doprowadzenia do śmierci 35-letniej pracownicy. Kobieta została przygnieciona przez autobus na linii montażowej. Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia.
Idź do oryginalnego materiału