Prawie 80 tysięcy złotych straciła 59-latka, która uwierzyła internetowej reklamie oferty inwestycyjnej. Mając przed sobą wizję szybkiego i łatwego zarobku straciła czujność. Pożyczone pieniądze nie tylko wpłaciła na konta oszustów, ale przekazała też osobiście rzekomemu firmowemu kurierowi. Apelujemy o szczególną ostrożność w kontaktach z osobami proponującymi świadczenie usług finansowych i inwestycyjnych.
Na początku kwietnia 59-latka z powiatu łukowskiego znalazła na portalu społecznościowym ofertę firmy gwarantującej zyski z zainwestowanych pieniędzy. Wysyłając formularz zgłoszeniowy kobieta przekazała numer swojego telefonu i wtedy bardzo gwałtownie skontaktował się z nią broker. Przedstawiając ofertę firmy informował o jej możliwościach i gwarantował ogromne zyski.
Ulegając jego namowom kobieta wpłaciła na przekazane jej konto tysiąc złotych. Nieświadoma podstępu kobieta, zgodnie z poleceniami zainstalowała na swoim telefonie aplikację platformy wielowalutowej. Tam miały wpływać zyski z zainwestowanych pieniędzy. I faktycznie, bardzo gwałtownie kobieta zyskała prawie 200 złotych. „Szybkie pieniądze” uśpiły jej czujności i niestety kobieta przekazała też swoje dane, numer dowodu osobistego i numer konta.
Kolejni konsultanci nalegali, by 59-latka zainwestowała większe pieniądze, gwarantujące jej godne zyski. Zmanipulowana kobieta pożyczyła pieniądze w bankach i od najbliższych. Ostrzegana przez bankowca, skłamała i nie powiedziała o kontaktach z przedstawicielami firmy inwestycyjnej.
W międzyczasie, chcąc wypłacić zyski zgodnie z sugestiami konsultanta, przekazała osobiście wysłanemu do jej domu rzekomemu firmowemu kurierowi ponad 30 tysięcy złotych z bankowej pożyczki.
Po tej „transakcji” 59-latka miała jeszcze zapłacić równowartość 4 tysięcy dolarów, by mieć dostęp do utworzonej specjalnie dla niej skrytki, w której zdeponowane są jej pieniądze. Niestety kobieta posłuchała się konsultanta i wpłaciła takie pieniądze. Kolejne pieniądze wpłaciła też na „utrzymanie” skrytki depozytowej.
Następna wpłata miała pokryć koszty ubezpieczenia przesyłki z pieniędzmi, rzekomo skierowanej do jej domu. Dopiero wtedy 59-latka zorientowała się, iż najprawdopodobniej padła ofiarą oszustów, którym w niespełna dwa miesiące przekazała i wpłaciła prawie 80 tysięcy złotych.
27 maja o oszustwie powiadomiła łukowskich policjantów.
Apelujemy o szczególną ostrożność w kontaktach z osobami proponującymi świadczenie usług finansowych. Bezwzględnie należy zweryfikować wiarygodność reprezentowanych przez nie firm, jak też tożsamość dzwoniącej osoby. Nie należy również ulegać namowom rozmówcy o zainstalowanie na swoim telefonie, tablecie czy komputerze programu czy aplikacji do zdalnej obsługi urządzenia. Przekazując też swoje dane, umożliwiamy dostęp do kont bankowych oraz możliwość wykonywania na nich operacji finansowych.

1 dzień temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·