61-latek z Łodzi znów jechał po alkoholu. Uciekał przed policją i rozbił dwa auta. Prokurator chce aresztu

1 godzina temu

Uciekał przed policją i staranował dwa samochody

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek (7 września). 61-latka chciała zatrzymać policja, jednak ten zignorował sygnały do zatrzymania się i zaczął uciekać. Na Rondzie Solidarności wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Uderzył w sygnalizator, a następnie w dwa stojące samochody, Fiata i Toyotę.

- W toku postępowania ustalono, iż w czasie zdarzenia mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Wcześniej podejrzany był już trzykrotnie skazywany za jazdę po alkoholu: w 2013, 2018 i 2021 roku. W 2020 roku skazano go za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych. Na podstawie wyroku z 2021 roku 61-latek przebywał z kolei rok w więzieniu. Posiadał także orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym

- mówi Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

https://tulodz.pl/polska-i-swiat/smiertelny-wypadek-na-a1-wiadomo-kto-zginal-pod-kolami-pojazdu/YmisOw6ok8FtXiTQ7aGP

Mężczyźnie grozi długoletnie więzienie

Za ostatni wyczyn mężczyźnie grozi kara do 7,5 roku więzienia. Prokuratura po uzyskaniu opinii biegłego rozważy zmianę zarzutów w kierunku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym (co zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności).

- We wniosku o areszt powołano się na obawę ucieczki bądź ukrycia się 61-latka, szczególnie mając na uwadze jego wcześniejszą karalność

- dodaje Paweł Jasiak.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału