Kontrowersyjny werdykt lubińskiego sądu. Po pięciu miesiącach aresztu skład orzekający zwolnił 63-letniego Jana B. do domu. Śledczy ustalili, iż ścinawski radny wielokrotnie współżył z dziewczynką, która nie ukończyła 15 lat. Jan B. tuż po zatrzymaniu przyznał się do winy.