Głośna sprawa sprzedaży „kranówki” do Elektrowni Bełchatów ma swój ciąg dalszy. Prokuratura Regionalna w Łodzi poinformowała, iż skierowała do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim akt oskarżenia przeciwko 46-letniej prezes zarządu jednej ze spółek z siedzibą w województwie zachodniopomorskim i jej 56-letniemu mężowi, zarzucając im kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, oszustwa na szkodę Elektrowni Bełchatów w kwocie ponad 21 mln zł, zbrodnię fakturową i uszczuplenia podatkowe.
Jak przekazał Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi, aktem oskarżenia objętych zostało 10 innych osób (6 kobiet i 4 mężczyzn) w wieku od 41 do 72 lat, w tym 3 „podstawionych” prezesów spółek kontrolowanych przez małżonków, w odniesieniu do których sformułowano m.in. zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Sprawę od dłuższego czasu badały prokuratura i łódzka delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Śledztwo zostało wszczęte pięć lat temu w marcu 2021 roku, na podstawie zawiadomienia o przestępstwie, które złożył pełnomocnik bełchatowskiej elektrowni.
- Zebrane dowody dały podstawy do sformułowania w stosunku do 46-latki i jej 56-letniego męża zarzutów popełnienia szeregu poważnych przestępstw. Dotyczą one w szczególności kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i oszustwa na szkodę elektrowni Bełchatów na łączną kwotę 21 mln zł oraz prania brudnych pieniędzy – informuje Krzysztof Kopania.
Elektrowni Bełchatów sprzedali... wodę z kranu
Cały proceder trwał kilka lat i polegał przede wszystkim na sprzedaży elektrowni… ponad miliona litrów wody kranowej z dodatkiem niewielkiej ilości chloru i kwasu fosforowego, jako „innowacyjnego, biologicznego, rzekomo opatentowanego preparatu, mającego zminimalizować wytrącanie osadów twardych w absorberze instalacji odsiarczania spalin”. Jak zaznacza prokuratura, oszuści wprowadzali elektrownię w błąd, wykorzystując poświadczające nieprawdę dokumenty. W rzeczywistości woda kranowa stanowiła ok. 99,9 proc. kupowanego „preparatu”.
- Na mocy podpisanych umów kupujący był przy tym pozbawiony możliwości przeprowadzenia własnych badań jego adekwatności. W zachodniopomorskiej spółce zarządzanej przez 46-latkę, dochodziło do fałszowania prowadzonych przez firmę zewnętrzną badań, dotyczących rzekomej skuteczności sprzedawanej substancji – informuje Krzysztof Kopania.
Dlatego aktem oskarżenia objęte zostały również trzy jej byłe pracownice. Śledczy ustalili również, iż kobieta oskarżona o kierowanie grupą przestępczą proponując m.in. Elektrowni Bełchatów produkty chemiczne swojej firmy, czy występując na konferencjach branżowych, prezentowała się jako wysokiej klasy chemik, który ukończył prestiżowy moskiewski uniwersytet.
- Faktyczne natomiast nie jest ona absolwentką żadnej szkoły o profilu chemicznym. Według jej współpracowników wykorzystywała „legendę”, która pomagała prowadzić sprzedaż – informuje Krzysztof Kopania.
Kobieta oraz jej mąż byli poszukiwani Europejskim Nakazem Aresztowania. W końcu zostali zatrzymani w Hiszpanii i przewiezieni do Polski.
Jak informuje prokuratura, wśród oskarżonych są także trzej „podstawieni” prezesi spółek kontrolowanych przez małżonków, którzy odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz tzw. zbrodnię fakturową.
Według ustaleń śledczych, ich działania sprowadzały się do wystawiania, wprowadzanych następnie do obrotu, niemających odzwierciedlenia w rzeczywistości faktur, aby zawyżyć koszty funkcjonowania zachodniopomorskiej spółki oskarżonych, co przekładało się na wysokość należności podatkowych. Łączna kwota brutto wystawionych faktur przekracza 20 mln zł, a uszczuplenia podatkowe szacowane są na kwotę ok. 2,2 mln zł.
Łapówki, perfumy i zagraniczne wczasy
Wśród oskarżonych są również byli pracownicy bełchatowskiej elektrowni, którzy pełnili funkcje kierownicze. Dwóm kobietom zarzuca się przyjęcie korzyści w kwotach 20 tys. zł i 4 tys. złotych oraz perfum, alkoholu, opłacenia pobytów w hotelach oraz wyjazdu zagranicznego w zamian za nadużycie uprawnień i niedopełnienie ciążących na nich obowiązków, mogących wyrządzić elektrowni szkodę majątkową i stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji oraz niedopuszczalne czynności preferencyjne.
- Z kolei wobec dwóch kolejnych członków byłego kierownictwa, którzy sprzyjali firmie oskarżonych, sformułowane zostały zarzuty wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w kwocie ponad 18 milionów złotych – informuje Krzysztof Kopania.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·