Akcja policji w kilku lokalizacjach. Polsat News: Chodzi o grupę "Bronimy Polskiej Granicy"

2 godzin temu

Policjanci na polecenie prokuratury przeprowadzili przeszukania w kilku lokalizacjach na terenie kraju, gdzie zabezpieczono materiał dowodowy - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Dodano, iż czynności prowadzono w związku z wysokim prawdopodobieństwem zaistnienia czynu karalnego. Jak ustalił Polsat News, chodzi o członków grupy "Bronimy Polskiej Granicy" powiązanej z partią Grzegorza Brauna.

Polsat News
Policja przeszukała kilka lokalizacji w związku z działaniami grupy "Bronimy Polskiej Granicy"

"Policjanci działający na podstawie postanowień wydanych przez prokuraturę, przeprowadzili przeszukania w kilku lokalizacjach na terenie kraju. Czynności realizowane są w ramach postępowania prowadzonego w związku z wysokim prawdopodobieństwem zaistnienia czynu karalnego" - przekazały służby.

Jak dodano, w toku działań funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym sprzęt teleinformatyczny. "Urządzenia zostaną poddane szczegółowej analizie przez biegłego z zakresu informatyki śledczej. Policja na bieżąco realizuje ustawowe zadania związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego" - zaznaczyła warszawska policja w mediach społecznościowych.

Polsat News ustalił, iż sprawa policyjnych przeszukiwań dotyczy grupy "Bronimy Polskiej Granicy". Organizacja ta - powiązana z partią Grzegorza Brauna Konfederacją Korony Polskiej - dopuściła się próby legitymowania osób na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Policja wyjaśniła, iż przeszukania były "prowadzone są również z uwzględnieniem obowiązujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stopni alarmowych oraz konieczności zapewnienia bezpieczeństwa w miejscach o szczególnym znaczeniu dla funkcjonowania państwa i obywateli, w tym w rejonach obiektów infrastruktury krytycznej, między innymi dworców kolejowych".

Policja przypomniała, iż rozpowszechnianie niezweryfikowanych lub nieprawdziwych informacji dotyczących bezpieczeństwa publicznego może prowadzić do dezinformacji, utrudniać działania służb oraz wywoływać nieuzasadnione poczucie zagrożenia wśród obywateli. Jak dodano, czynności w sprawie trwają.

Policja przeszukała kilka lokalizacji. Polsat News: Chodzi o grupę "Bronimy Polskiej Granicy"

W internecie krąży nagranie sprzed Dworca Centralnego, na którym widać mężczyzn w strojach przypominających mundury, wysiadających z furgonetki z napisami "BPG" i "Bronimy Polskiej Granicy". Później wewnątrz dworca widać, jak stoją nad dwiema osobami o ciemnej karnacji. Po upublicznieniu nagrania sprawą zajęli się stołeczni policjanci.

W czwartek Prokuratura Regionalna w Warszawie informowała, iż wszczęła postępowanie ws. podszywania się pod funkcjonariuszy publicznych oraz legitymowania innych osób na Dworcu Centralnym w Warszawie. Przekazała, iż w tej chwili śledczy dysponują nagraniami z monitoringu. Mają również przeanalizowane strony internetowe, na których zamieszczano nagrania i zdjęcia z tego zdarzenia, jednak przede wszystkim mają nagrania z monitoringu wizyjnego z Dworca Centralnego.

ZOBACZ: Czy będzie koalicja Kaczyńskiego z Braunem? Polacy ocenili możliwość wspólnego rządu

Z kolei rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka informowała wcześniej na platformie X, iż w sprawie "BPG" stołeczna policja już od kilku dni prowadzi czynności. Dodała, iż funkcjonariusze zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który trafi do prokuratury, a ta oceni go pod względem prawnym i karnym.

W środę do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który ocenił, iż działania "BPG" to "ekscesy", a nie powszechne zjawisko. - To bardziej chuliganeria polityczna niż coś poważnego - dodał.

WIDEO: Lista polityków KO wywołała burzę. Gorąca dyskusja ws. "saloniku VIP"
Idź do oryginalnego materiału