Prokuratura Okręgowa w Płocku skierowała do Sądu Okręgowego w Płocku akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Bartoszowi G., podejrzanemu o zabójstwo nastoletniej Mai K. z Mławy. To zakończenie śledztwa, które trwało od końca kwietnia 2025 roku i wymagało sprowadzenia podejrzanego do Polski aż z Grecji.
Fot. Warszawa w Pigułce.Zaginięcie, które zakończyło się tragicznie
Sprawa zaczęła się w kwietniu 2025 roku, gdy nastolatka z Mławy wyszła z domu i nie wróciła. Zgłoszenie o jej zaginięciu wpłynęło do policji następnego dnia, a kilka dni później rodzina powiadomiła, iż dziewczyna mogła zostać pozbawiona wolności. Ciało Mai odnaleziono na początku maja w pobliżu posesji należącej do rodziny Bartosza G. – starszego o rok znajomego ofiary. Śledczy ustalili, iż ciało nosiło ślady wskazujące na to, iż nastolatka przed śmiercią była torturowana.
Ucieczka do Grecji i procedura ekstradycyjna
W chwili, gdy odnaleziono ciało dziewczyny, Bartosz G. przebywał już poza Polską – wyjechał na szkolną wymianę do Grecji. Tam, na początku maja, został zatrzymany przez miejscową policję na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Rozpoczęła się długotrwała procedura ekstradycyjna – podejrzany odwoływał się od decyzji o przekazaniu go polskim organom ścigania, tłumacząc to obawą przed groźbami kierowanymi pod jego adresem w Polsce. Ostatecznie sprawą zajął się grecki Sąd Najwyższy, który zdecydował o wydaniu nastolatka polskiej prokuraturze. Do Polski trafił dopiero pod koniec grudnia 2025 roku, a więc kilka miesięcy po zdarzeniu.
Podejrzany stanie przed sądem. Grozi mu d0 30 lat pozbawienia wolności
Jak przekazała płocka prokuratura, w toku śledztwa przesłuchano 20 świadków oraz uzyskano 21 opinii biegłych i instytutów różnych specjalności. Bartoszowi G., który w chwili czynu był jeszcze niepełnoletni, grozi kara do 30 lat więzienia – przepisy dotyczące osób nieletnich w chwili popełnienia zbrodni wykluczają orzeczenie dożywotniego pozbawienia wolności, niezależnie od wagi czynu. Podejrzany od miesięcy przebywa w areszcie tymczasowym i jak dotąd nie przyznał się do winy. Teraz sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Płocku, który wyznaczy termin pierwszej rozprawy.

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·