
30-letnia polska modelka Anna Aksamit została brutalnie zaatakowana na jednej z ulic Mediolanu. Kobieta twierdzi, iż grupa młodych mężczyzn pobiła ją i molestowała. Przed jeszcze poważniejszymi konsekwencjami uratowała ją interwencja przypadkowego przechodnia.
Do zdarzenia doszło 5 czerwca w dzielnicy Porta Romana. Polka, która od kilku miesięcy mieszka w Mediolanie, wyszła po południu do pobliskiego supermarketu. Jak relacjonuje, wcześniej zauważyła grupę młodych mężczyzn pijących piwo. Próbowała ich ominąć, jednak napastnicy ruszyli za nią.
– Zaczęli mnie dotykać i uderzać. Chcieli mnie zgwałcić. Próbowałam się bronić, ale było ich zbyt wielu – powiedziała Anna Aksamit w rozmowie z włoskim dziennikiem Corriere della Sera.
W wyniku napaści kobieta doznała obrażeń twarzy. Na zdjęciach opublikowanych przez włoskie media widać opuchnięte i zasinione prawe oko oraz ślady pobicia.
Przełomowym momentem okazała się reakcja przypadkowego przechodnia, który usłyszał wołanie o pomoc i ruszył w obronie kobiety. Jego pojawienie się spłoszyło napastników, którzy uciekli z miejsca zdarzenia.
– Był bardzo wysoki i dobrze zbudowany. Niestety, przez szok nie pamiętam więcej szczegółów. Chciałabym go odnaleźć i podziękować mu za uratowanie życia – mówi Polka.
Modelka zapowiedziała złożenie oficjalnego zawiadomienia na policji. W sprawie wspiera ją adwokat Domenico Musicco, który podkreśla, iż zdarzenie pokazuje potrzebę zwiększenia bezpieczeństwa na ulicach miasta oraz skuteczniejszego ścigania sprawców podobnych przestępstw.
Anna Aksamit przyznaje, iż wciąż walczy ze skutkami traumatycznego wydarzenia.
– Całą noc płakałam. Bardzo się boję, a obrażenia na twarzy przypominają mi o tym, co się stało. To były chwile grozy, których nigdy nie zapomnę – podkreśla.
Włoska policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie tożsamości i zatrzymanie sprawców ataku.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·