Awantura w schronisku młodzieżowym w Śmiglu. Nietrzeźwy 33-latek z zarzutami

2 godzin temu

Do zdarzenia doszło 24 kwietnia około godziny 20:00. Mężczyzna pojawił się przed wejściem do schroniska, domagając się wpuszczenia do środka. Jak tłumaczył, chciał skontaktować się ze znajomą przebywającą w obiekcie. Jego zachowanie gwałtownie stało się agresywne – zaczął krzyczeć i wzbudzać niepokój wśród osób znajdujących się w środku.

Na miejsce wezwano dyrektora placówki, który podjął próbę uspokojenia mężczyzny i nakłonienia go do opuszczenia terenu. Gdy rozmowa nie przyniosła efektu, poinformował o zamiarze wezwania policji. Ta informacja jeszcze bardziej rozdrażniła 33-latka. W pewnym momencie uderzył on dyrektora pięścią w twarz.

Na szczęście poszkodowany nie odniósł poważnych obrażeń. Wspólnie ze świadkiem zdarzenia zdołał obezwładnić napastnika i przekazać go przybyłym na miejsce funkcjonariuszom. Badanie wykazało, iż sprawca miał 1,66 promila alkoholu w organizmie.

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej osoby korzystającej z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, iż szczególna ochrona prawna obejmuje nie tylko funkcjonariuszy służb mundurowych, ale także osoby wykonujące obowiązki służbowe w różnych zawodach, w tym m.in. pracowników oświaty czy służby zdrowia. Naruszenie ich nietykalności lub atak fizyczny stanowią przestępstwo i mogą skutkować odpowiedzialnością karną.

Idź do oryginalnego materiału