BIESZCZADY: Groźny granat moździerzowy zneutralizowany przez saperów

2 godzin temu

Groźny niewybuch, odnaleziony przez turystę podczas majowego weekendu w pobliżu jednego ze szlaków w Bieszczadach, został zneutralizowany. Ze względu na ryzyko niespodziewanej eksplozji, wojskowi saperzy zniszczyli pocisk bezpośrednio w miejscu znalezienia. Teren zabezpieczali policjanci.

Mimo upływu dziesięcioleci bieszczadzkie lasy wciąż skrywają śmiercionośne pamiątki z okresu I oraz II wojny światowej. Niewybuchy najczęściej wychodzą na światło dzienne za sprawą poszukiwaczy militariów, przy okazji prac ziemnych lub budowlanych. Nierzadko jednak natrafiają na nie zwykli spacerowicze i turyści, którzy zdecydują się zboczyć z wyznaczonej trasy.

Do podobnej sytuacji doszło w miniony, majowy weekend. Turysta wędrujący szlakiem granicznym zszedł w głąb lasu w rejonie Rabiej Skały. To właśnie tam natknął się na podejrzany i groźnie wyglądający przedmiot.

Wezwani na miejsce policjanci z Leska zidentyfikowali znalezisko jako granat moździerzowy kalibru 120 mm. Jak ocenili mundurowi, ten potężny pocisk – pomimo upływu lat i wyraźnej korozji – zachował swoją sprawność bojową i w każdej chwili mógł eksplodować. Transport ładunku w takim stanie był skrajnie niebezpieczny, dlatego podjęto decyzję o jego neutralizacji bez przenoszenia.

Policjanci natychmiast zabezpieczyli ten niebezpieczny i trudno dostępny rejon przed osobami postronnymi. Wczoraj funkcjonariusze z posterunku w Baligrodzie pomogli wezwanym na miejsce wojskowym saperom dotrzeć do lasu, gdzie fachowcy skutecznie i bezpiecznie zneutralizowali granat poprzez kontrolowaną detonację.

KPP Lesko

Idź do oryginalnego materiału