Prokuratura przedstawiła zarzuty dwóm mężczyznom podejrzanym o brutalny atak na młodą parę obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Śledczy nie mają wątpliwości, iż przemoc mogła mieć podłoże narodowościowe. Jeden z podejrzanych odpowie dodatkowo jako recydywista, a policja przez cały czas poszukuje trzeciego uczestnika napaści. Do zdarzenia doszło w niedzielę przy ul. Okulickiego we Wrocławiu. Ofiarami byli
20-letnia Ukrainka oraz jej 21-letni partner . Z relacji pokrzywdzonych oraz nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych wynika, iż para została najpierw zaczepiona przez grupę mężczyzn. Napastnicy mieli pytać kobietę o narodowość, a następnie kierować pod jej adresem obraźliwe komentarze.
Po chwili doszło do eskalacji agresji. Mężczyźni zaatakowali 21-latka, przewracając go na ziemię i zadając mu liczne ciosy. Kiedy jego partnerka próbowała go bronić, również została pobita. Według relacji kobiety jeden z napastników użył wobec niej paralizatora. W wyniku ataku doznała obrażeń głowy i ucha, które wymagały założenia szwów. Napastnicy mieli także zabrać telefon komórkowy oraz paralizator należący do pokrzywdzonych.
Dwóch zatrzymanych usłyszało zarzuty
Już dzień po zdarzeniu policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w pobiciu.
Pier