Były mąż uznany winnym zabójstwa Tatjany Stefanski

bejsment.com 5 godzin temu

Vitalij Stefanski został uznany winnym morderstwa swojej byłej żony, Tatjany Stefanski, w 2024 roku.

Jednomyślną decyzję w tej sprawie ogłosiło w piątek rano dwunastu członków ławy przysięgłych w sądzie w Kamloops w Kolumbii Brytyjskiej, po zakończeniu mów końcowych poprzedniego dnia.

Ciało Tatjany odkryto z licznymi ranami kłutymi przy leśnej drodze niedaleko wioski Lumby w Kolumbii Brytyjskiej w kwietniu 2024 roku.

Vitalij, z którym Tatjana miała dwójkę dzieci, został zatrzymany w lesie 14 kwietnia 2024 roku – dzień po zgłoszeniu jej zaginięcia. Później wyszedł na wolność za kaucją.

Partner ofiary, Jason Gaudreault, przyznał, iż jest zbyt wstrząśnięty i przytłoczony emocjami, by w piątek rozmawiać z mediami.

Za morderstwo drugiego stopnia grozi automatyczny wyrok dożywocia z możliwością starania się o zwolnienie warunkowe najwcześniej po 10 latach, choć sędzia może ten okres wydłużyć choćby do 25 lat.

Po ogłoszeniu werdyktu sędzia Bradford Smith poprosił ławę przysięgłych o wydanie rekomendacji dotyczącej okresu, po którym oskarżony będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe.

Zwrócił się do nich, aby przy formułowaniu opinii uwzględnili charakter oskarżonego, charakter samego przestępstwa oraz okoliczności, w jakich zostało ono popełnione.

„Nie macie obowiązku wydawania rekomendacji, ale jeżeli to zrobicie, wezmę ją pod uwagę” – powiedział sędzia.

Rekomendacje ławy przysięgłych nie zostały ogłoszone podczas posiedzenia.

Przez większość procesu Vitalij był reprezentowany przez adwokata, jednak niedawno go zwolnił i samodzielnie wygłosił mowę końcową w czwartek.

Zwrócił się wtedy do przysięgłych z prośbą o uniewinnienie, sugerując, iż rany Tatjany mogły być wynikiem samookaleczenia.

W trakcie rozprawy ustalono, iż na zakrwawionym i wygiętym nożu znalezionym w pobliżu miejsca zdarzenia znajdowały się ślady DNA zarówno Tatjany, jak i Vitalija. Policja zeznała, iż mężczyzna wyszedł z lasu boso, przyznał się do zabójstwa i wskazał położenie ciała.

Vitalij zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek przyznał się do winy przed policją.

„Nigdy tego nie powiedziałem” – oświadczył w czwartek.

Zaprzeczył również, iż porzucił ciało byłej żony. Twierdził, iż ciało „wyślizgnęło się” z jego rąk i iż nie był pewien, czy Tatjana w tamtym momencie jeszcze żyła.

Prokurator okręgowa Laura Drake w swojej mowie końcowej stwierdziła, iż jedynym logicznym wnioskiem z zebranych dowodów jest to, iż Stefanski zadał byłej żonie śmiertelne rany nożem, a jego wersja wydarzeń jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem.

Sprawa wróci na wokandę 13 lipca o godzinie 14:00 w celu wyznaczenia terminu rozprawy wyrokowej.

Sędzia Bradford Smith zalecił Vitalijowi skorzystanie z pomocy adwokata w dalszych etapach postępowania.

Idź do oryginalnego materiału