Suwalscy funkcjonariusze wpadli na trop mieszkańca miasta, który na swojej posesji przetrzymywał chronione okazy. W trakcie przeszukania mundurowi znaleźli dziko żyjącego myszołowa zamkniętego w klatce. Właściciel posesji próbował tłumaczyć obecność drapieżnika twierdząc, iż ptak został mu przez kogoś podrzucony. To jednak nie wszystko – w kolejnej woliery policjanci natrafili na dwa olśniaki himalajskie, które również podlegają ścisłej ochronie gatunkowej.
Wyjaśnianie odpowiedzialności i interwencja służb
Mężczyzna nie potrafił przedstawić żadnych dokumentów potwierdzających legalność posiadania tych zwierząt. Z uwagi na powagę sytuacji oraz złamanie przepisów dotyczących ochrony przyrody, o zdarzeniu niezwłocznie powiadomiono wyspecjalizowane służby. Suwalscy policjanci prowadzą w tej chwili czynności wyjaśniające i ustalają dokładny zakres odpowiedzialności karnej mieszkańca Suwałk

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·