Przez pięć lat rodzina 57-letniego mieszkańca Grudziądza żyła w niepewności, a brytyjskie lasy skrywały mroczną tajemnicę. Dzięki bezprecedensowej współpracy śląskich policjantów, oficerów łącznikowych oraz służb z Thames Valley, udało się nie tylko odnaleźć zwłoki mężczyzny ukryte w walizce, ale także sprowadzić do kraju głównego podejrzanego o zabójstwo.
W marcu 2026 roku do Polski trafił ostatni z podejrzanych – 36-letni Tomasz W. To finał śledztwa, które połączyło śledczych z Gliwic, Katowic i Londynu w ramach specjalnej grupy JIT (Joint Investigation Team).
Tajemnicze zniknięcie i przełom na Śląsku
Historia zaczęła się w listopadzie 2021 roku w brytyjskim mieście Slough. To wtedy urwał się kontakt z 57-letnim Polakiem, który od lat mieszkał i pracował na Wyspach. Brytyjskie poszukiwania przez wiele miesięcy nie przynosiły rezultatu. Przełom nastąpił pod koniec 2022 roku, gdy policjanci z Thames Valley przekazali kryminalnym z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach trop: osoby zamieszane w zniknięcie mężczyzny prawdopodobnie wróciły na Śląsk.
Śląscy policjanci gwałtownie wytypowali podejrzanych. W styczniu 2023 roku w Bielsku-Białej zatrzymano Kamilę W. oraz Adriana N. Choć początkowo milczeli, ostatecznie przyznali, iż byli świadkami zbrodni, nie udzielili pomocy ofierze i celowo wprowadzali śledczych w błąd. Ich zeznania stały się kluczem do odnalezienia sprawców bezpośrednio odpowiedzialnych za śmierć 57-latka.
fot. Śląska Policja
Ciało ukryte w lesie
Dzięki ścisłej współpracy międzynarodowej i powołaniu wspólnego zespołu śledczego, śląscy kryminalni polecieli do Londynu. Tam, wspólnie z brytyjskimi kolegami, przeczesywali tereny leśne. Efekt był wstrząsający: odnaleziono walizkę, w której znajdowały się zwłoki zaginionego Polaka. Badania DNA potwierdziły tożsamość ofiary.
Ekstradycja i surowe zarzuty
Proces sprowadzania podejrzanych do Polski trwał wiele miesięcy.
- Tomasz W. (36 lat): główny podejrzany. Został przekazany do Polski pod koniec lutego 2026 roku w konwoju o wzmocnionym zabezpieczeniu. 3 marca usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach zarzut zabójstwa. Grozi mu dożywotnie więzienie.
- Adrian P. (28 lat): przekazany stronie polskiej w styczniu 2026 roku. Odpowie za pobicie, utrudnianie postępowania oraz zacieranie śladów (ukrycie zwłok). Grozi mu do 8 lat więzienia.
fot. Śląska Policja
Sprawiedliwość po latach
Sprawa, która przez długi czas wydawała się „zaginięciem bez śladu”, znalazła swój finał dzięki uporowi śląskich policjantów. kooperacja w ramach Eurojustu i powołanie zespołu JIT pozwoliły na zebranie dowodów w dwóch krajach jednocześnie, co uniemożliwiło sprawcom uniknięcie odpowiedzialności.
źródło: Śląska Policja

7 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·