Nowe informacje w sprawie śmierci dwóch mężczyzn na Żoliborzu. Chodzi o zdarzenie z 4 maja.
Według ustaleń śledczych tego dnia około godz. 18:40 funkcjonariusze KP Warszawa Żoliborz zostali wezwani na ul. Powązkowską 68 w Warszawie, gdzie według zgłaszającej osoby, z balkonu miał wydobywać się nieprzyjemny zapach. W mieszkaniu, do którego przynależał balkon, mieli zamieszkiwać dwaj bracia w podeszłym wieku.
Lina przywiązana do kaloryfera i ciało w worku
Z powodu braku reakcji na pukanie do drzwi strażak wraz z funkcjonariuszem policji dostali się do mieszkania przez otwarte okno. W tym samym czasie, jak ustalili śledczy, z okna na przeciwko wypadł mężczyzna. "Na parapecie okna, z którego nastąpił upadek, ujawniono materiałową linę wychodząca na zewnątrz lokalu przywiązaną do kaloryfera" – podała prokuratura w komunikacie.
Mężczyzna, który wypadł z trzeciego piętra, zginął na miejscu. W mieszkaniu służby znalazły jednak dodatkowo zwłoki. Z najnowszych informacji wynika, iż były umieszczone w worku foliowym owiniętym taśmą.
W związku z tym prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa mężczyzny, którego ciało znaleziono w mieszkaniu, a także "doprowadzenia ustalonej osoby, namową lub przez udzielnie pomocy, do targnięcia się na własne życie". Drugi wątek dotyczy mężczyzny, który zginął po upadku z okna.
Zostały zlecone sekcje zwłok, które zostaną przeprowadzone najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Pomimo ujawnienia dwóch dokumentów tożsamości, konieczne będzie najprawdopodobniej przeprowadzenie badań DNA.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·