Częstochowa: Skandaliczny incydent. Pijany kierowca karawanu wiózł trumnę z ciałem

2 godzin temu

Do skandalicznego zdarzenia doszło na drogach powiatu częstochowskiego i samej Częstochowy. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali kierowcę karawanu pogrzebowego, który prowadził auto, mając w organizmie aż 2,5 promila alkoholu. Jak się okazało podczas kontroli, kompletnie pijany mężczyzna przewoził w przestrzeni ładunkowej trumnę z ciałem.


Skrajnie nieodpowiedzialny kierowca wpadł dzięki czujności innego uczestnika ruchu, który natychmiast zaalarmował służby. Kierowcy karawanu grozi teraz wieloletnie więzienie oraz wysokie kary finansowe.

Jechał zygzakiem od Radostkowa. Świadek natychmiast zaalarmował policję

Zdarzenie miało miejsce wczoraj (w poniedziałek, 15 czerwca) około godziny 9:30 rano. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie odebrał wówczas telefon od kierowcy poruszającego się drogą w miejscowości Radostków.

Świadek zauważył, iż jadący przed nim karawan marki Mercedes porusza się ulicą Częstochowską w sposób jednoznacznie wskazujący na to, iż siedzący za kółkiem człowiek może być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Według relacji zgłaszającego, dostawczy Mercedes jechał slalomem od krawędzi do krawędzi jezdni, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych pojazdów oraz pieszych.

Choć zgłaszający po pewnym czasie stracił karawan z pola widzenia, dyżurny natychmiast rozesłał opis pojazdu do wszystkich patroli pełniących w tym czasie służbę na terenie miasta i powiatu.

Zatrzymanie w Częstochowie: 2,5 promila i makabryczne odkrycie

Akcja częstochowskiej drogówki przyniosła zamierzony skutek już po kilku chwilach. Mundurowi namierzyli i zablokowali Mercedesa na ulicy Okulickiego w Częstochowie.

Za kierownicą pojazdu siedział 51-letni mieszkaniec Radomska. Gdy policjanci otworzyli drzwi kabiny, od razu wyczuli silną woń alkoholu. Podejrzenia świadka potwierdziło badanie alkomatem – urządzenie wskazało porażający wynik 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Najgorsze nastąpiło jednak podczas rutynowej kontroli wnętrza pojazdu. Gdy policjanci otworzyli tylną przestrzeń ładunkową karawanu, okazało się, iż 51-latek w tym stanie wykonywał swoje obowiązki służbowe – w środku znajdowała się trumna z ciałem zmarłego.

Karawan przejął inny pracownik. 51-latkowi grozi więzienie

Policjanci natychmiast uniemożliwili pijanemu kierowcy dalszą jazdę i wezwali na miejsce przedstawicieli firmy pogrzebowej. Po zakończeniu pierwszych czynności procesowych, na ulicę Okulickiego przyjechał inny, trzeźwy pracownik zakładu, któremu mundurowi oficjalnie przekazali pojazd wraz z przewożoną trumną.

Postawa kierowcy, który jako pierwszy zadzwonił pod numer alarmowy, spotkała się z ogromnym uznaniem ze strony policji. Dzięki jego czujności, zdecydowanej reakcji i szybkiemu przekazaniu informacji, mundurowi zdołali wyeliminować z ruchu drogowego potencjalnego zabójcę, zanim doszło do tragedii.

51-letni mieszkaniec Radomska został zatrzymany i usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu:

  • – kara do 3 lat pozbawienia wolności,
  • – wieloletni, sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych,
  • – wysoka grzywna finansowa.

źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Częstochowa

Idź do oryginalnego materiału