27-letnia matka dziewczynki, która wypadła z balkonu na piątym piętrze w Łomży, usłyszała zarzuty. Śledczy zarzucili jej narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 4-latka przeżyła upadek dzięki interwencji świadków, którzy złapali ją w koc.