Cztery dni w pułapce. Kotka odnaleziona dzięki czujności pracownika Spółki URBIS

5 dni temu

Dramatyczna historia z Gniezna zakończyła się szczęśliwie. Dzięki czujności pracownika Spółki URBIS oraz szybkiej reakcji wolontariuszy z Fundacja Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie udało się uratować zaginioną kotkę, która przez kilka dni była uwięziona w studzience piwnicznej.

Przypadek, który uratował życie

Zgłoszenie wpłynęło w godzinach popołudniowych od pracowników Spółki URBIS, zarządzającej budynkiem przy ul. Roosevelta. Jeden z pracowników przypadkowo zauważył skulone zwierzę w studzience piwnicznej i zaalarmował odpowiednie służby. Na miejsce gwałtownie dotarli wolontariusze, przygotowani na różne scenariusze. Po wejściu do piwnicy ich oczom ukazała się przerażona, młoda kotka. Zwierzę udało się bezpiecznie wydobyć.

Poszukiwania zakończone sukcesem

Jak się gwałtownie okazało, uratowana kotka to zaginiona od kilku dni Lusia. Informacja o jej zaginięciu była publikowana m.in. przez Kocie Gniezno. Dzięki szybkiej weryfikacji udało się skontaktować z właścicielką. Po czterech dniach poszukiwań Lusia – choć brudna i wyraźnie wygłodzona – wróciła do swojego domu. Jak ustalono, kotka uciekła na klatkę schodową, a otwarte drzwi umożliwiły jej wydostanie się na zewnątrz. Ostatecznie znalazła się zaledwie dwa bloki od miejsca zamieszkania, gdzie została uwięziona.

Ważna lekcja dla właścicieli

Historia Lusi to kolejny dowód na to, iż zaginione zwierzęta często znajdują się bardzo blisko domu. najważniejsze są szybkie działania, nagłaśnianie sprawy i dokładne sprawdzanie najbliższej okolicy – także miejsc, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się mało oczywiste. Wolontariusze podkreślają, iż w większości przypadków zaginione koty nie oddalają się daleko, ale potrzebują pomocy człowieka, by wrócić do domu.

Idź do oryginalnego materiału