Czy mieszkańcy Świnoujścia mają dopłacać do turystów i niemieckiego przewoźnika ?

2 godzin temu

Świnoujście od lat żyje z turystyki. To właśnie turyści zostawiają pieniądze w hotelach, restauracjach, pensjonatach i sklepach. Jednak coraz więcej mieszkańców zadaje dziś jedno bardzo ważne pytanie: czy rolą samorządu jest dopłacanie do przywożenia kolejnych turystów za publiczne pieniądze?

Władze miasta z dumą informują o zbliżającym się uruchomieniu Samorządowego Szlaku Wodnego. Już 27 czerwca mają ruszyć połączenia wodne na trasie Świnoujście, Trzebież, Nowe Warpno, Stepnica i Szczecin. realizowane są rejsy testowe, przygotowania i spotkania samorządowców.

Problem w tym, iż mieszkańcy nie poznali dotąd szczegółowych wyliczeń ekonomicznych pokazujących, jakie realne korzyści przyniesie ten projekt Świnoujściu.

Dług miasta wzrósł o 100.000.000 zł i co dalej – bankructwo miasta ??

Kto na tym zarobi?

To pytanie powinien zadać sobie każdy mieszkaniec miasta.

Czy na projekcie zarobią mieszkańcy Świnoujścia?

Czy zarobią lokalni przedsiębiorcy?

Czy zarobi budżet miasta?

A może największym beneficjentem będzie operator realizujący połączenia? A wiec niemiecka firma ??

Świnoujście w okresie letnim i tak przeżywa prawdziwe oblężenie. Plaże są pełne. Hotele i apartamenty notują wysokie obłożenie. Restauracje pracują na najwyższych obrotach.

W takich warunkach naturalne jest pytanie, czy wydawanie kolejnych publicznych pieniędzy na sprowadzanie dodatkowych turystów ma ekonomiczne uzasadnienie.

Mieszkańcy mają prawo znać liczby

Samorząd dysponuje pieniędzmi mieszkańców.

Dlatego mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać przejrzystych danych.

Ile kosztuje funkcjonowanie Samorządowego Szlaku Wodnego?

Jaką część kosztów pokrywają pasażerowie?

Jaką część dopłacają samorządy?

Ile pieniędzy wraca do budżetu miasta?

Jakie są prognozowane przychody dla lokalnej gospodarki?

Bez takich danych trudno mówić o odpowiedzialnym zarządzaniu publicznymi pieniędzmi.

Dług rośnie. Inwestycji rozwojowych nie widać

W ostatnich latach zadłużenie miasta wzrosło o około 100 milionów złotych.

Jednocześnie mieszkańcy coraz częściej pytają o inwestycje, które miałyby realnie wpływać na rozwój miasta, tworzenie nowych miejsc pracy i zwiększanie dochodów budżetowych.

Pojawiają się pytania o nowe zakłady pracy, inwestycje gospodarcze, rozwój infrastruktury czy projekty zwiększające konkurencyjność miasta.

W tym kontekście finansowanie kolejnych przedsięwzięć turystycznych budzi uzasadnione kontrowersje.

Turystyka powinna zarabiać, a nie wymagać dopłat

Na całym świecie miasta inwestują w turystykę po to, aby generowała dochody.

Ideą jest tworzenie warunków do rozwoju przedsiębiorczości, a nie stałe dokładanie publicznych pieniędzy do funkcjonowania atrakcji czy połączeń transportowych.

Jeżeli projekt jest korzystny ekonomicznie, powinny istnieć konkretne dane potwierdzające jego opłacalność.

Jeżeli takich danych nie ma, mieszkańcy mają prawo domagać się wyjaśnień.

Apel do władz miasta

Dlatego apelujemy do Prezydent Świnoujścia Joanny Agatowskiej o przedstawienie pełnych i przejrzystych wyliczeń dotyczących Samorządowego Szlaku Wodnego.

Mieszkańcy powinni poznać:

• całkowity koszt projektu

• wysokość dopłat z budżetu miasta

• przewidywaną liczbę pasażerów

• prognozowane wpływy do lokalnej gospodarki

• analizę kosztów i korzyści

Debata o wydatkach publicznych nie jest atakiem na kogokolwiek. Jest podstawowym elementem samorządowej demokracji.

Skoro pieniądze pochodzą od mieszkańców, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, czy są wydawane efektywnie.

I właśnie na to pytanie wciąż brakuje jednoznacznej odpowiedzi.

Samorządowy Szlak Wodny

Idź do oryginalnego materiału