Czy radny uderzył trenera Radomiaka w twarz? Sprawę bada prokuratura

4 godzin temu

Prokuratura sprawdza okoliczności incydentu z udziałem trenera Radomiaka i radnego Dariusz Wójcicka.

Kluczowym zadaniem prokuratora w tej chwili jest ustalenie, z jakim czynem mamy do czynienia. Czy tylko z czynem prywatno-skargowym, czy też zachowanie to może być zakwalifikowane jako czyn ścigany z urzędu, w zależności od tego, jaki stopień uszkodzeń ciała pokrzywdzony doznał – mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.

Awantura po meczu Radomiaka – o co poszło?

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do sprzeczki między portugalskim trenerem Radomiaka a pracownikiem klubu Dariuszem Wójcikiem, który jest równocześnie radnym rady miejskiej, doszło po niedzielnym meczu.

Feio miał mieć pretensje do Wójcika o źle przygotowaną nawierzchnię boiska. W trakcie ostrej wymiany zdań radny miał uderzyć szkoleniowca w twarz. Ten wezwał policję i złożył zawiadomienie o przestępstwie.

Obaj mężczyźni zostali przesłuchani. Jak powiedziała Góźdź, w związku z tym, iż ich wersje dotyczące przebiegu zdarzenia są odmienne, zostaną przesłuchani świadkowie. Ma być też zabezpieczony monitoring, jeżeli obejmuje miejsce, w którym doszło do scysji.

Z informacji prokuratury wynika, iż radny przyznał się do uderzenia trenera, ale jednocześnie zaznaczył, iż został sprowokowany przez ubliżającego mu Feio i iż miał działać we własnej obronie.

Ważne jest zabezpieczenie i zgromadzenie tzw. obiektywnych dowodów, które pozwolą na ustalenie, jak faktycznie to przebiegało i w konsekwencji ocena prokuratora – dodaje Góźdź.

Radomski klub do tej pory nie zajął stanowiska na temat incydentu, do którego doszło w niedzielę. W tej sprawie dziś o godz. 17 ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem prezesa Radomiaka Sławomira Stempniewskiego i dyrektora sportowego Antonio Ribeiro.

Idź do oryginalnego materiału