Dróżnik zostaje czy znika? Bezpieczeństwo w Przyłęku na szali

7 godzin temu

W sprawie likwidacji posterunku dróżnika w Bardzie-Przyłęku do ministra infrastruktury zwrócił się poseł z naszego regionu Marek Chmielewski.

W związku z zaplanowanymi pracami na linii kolejowej nr 276 Wrocław Główny–Międzylesie i prognozowaną na listopad 2026 r. likwidacją posterunku dróżnika przejazdowego nr 81 w Bardzie-Przyłęku, na szlaku Kamieniec Ząbkowicki–…, zwracam się z uprzejmą prośbą o ponowne rozważenie tej decyzji i pozostawienie posterunku w obecnym składzie osobowym – apeluje parlamentarzysta.

Przejazd pod szczególnym obciążeniem

W jego interwencji szczegółowo opisano specyfikę tego miejsca. Przejazd znajduje się na 8. kilometrze linii, a w praktyce dróżnicy obsługują dwa przejazdy – jeden bezpośrednio, drugi z dystansu. Przez cały rok, szczególnie w okresie żniw, korzystają z nich rolnicy prowadzący duże maszyny, takie jak kombajny czy ciągniki z przyczepami. Dodatkowo codziennie przejeżdżają tamtędy wielotonowe samochody ciężarowe wywożące urobek z Kopalni Pilce. Sytuację komplikuje także fakt, iż w przypadku zdarzeń na pobliskiej DK8 ruch kierowany jest właśnie przez Przyłęk, co powoduje gwałtowny wzrost natężenia ruchu.

Przejazd, o którym mowa, jest położony w 8 km linii, a w rzeczywistości dróżnicy obsługują w tym miejscu 2 przejazdy: jeden w miejscu, a drugi z odległości. Z przejazdów praktycznie przez cały rok kalendarzowy (z kulminacją w okresie żniw) korzystają rolnicy, przejeżdżając przez przejazdy specjalistycznymi, o dużych gabarytach maszynami rolniczymi (kombajny, ciągniki z agregatami uprawowymi, z przyczepami itp.). Dodatkowo obsługiwane przez dróżników przejazdy pokonują wiele razy w ciągu doby wielotonowe samochody ciężarowe wywożące urobek z Kopalni Pilce. Poza tym, w przypadku zdarzeń drogowych na przebiegającej równolegle DK8, ruch awaryjny kierowany jest właśnie przez miejscowość Przyłęk i opisywany powyżej przejazd kolejowy. Takie sytuacje i lawinowe zwiększenie ruchu pojazdów wymagają szczególnego nadzoru dróżników – odpowiedzialnego i bezpiecznego wyboru adekwatnego momentu, aby zamknąć rogatki. Również zlokalizowane obok przejazdu budynki mieszkalne oraz ogródki działkowe w stopniu znacznym ograniczają możliwość obserwacji torów i zbliżających się do przejazdu składów kolejowych – informuje Marek Chmielewski.

Ryzyko przeciążenia systemu bezpieczeństwa

W ocenie posła likwidacja posterunku może doprowadzić do przeciążenia dyżurnych ruchu i realnego pogorszenia bezpieczeństwa. Jak podkreśla, obsługa kilku przejazdów jednocześnie zwiększa ryzyko błędów, a konsekwencje takich sytuacji mogą dotyczyć zarówno kierowców, pieszych, jak i pasażerów kolei.

Reasumując: dróżnicy kolejowi, a szczególnie w tym miejscu, odpowiedzialni są za obsługę przejazdu, bezpieczeństwo i nadzór ruchu. W przypadku likwidacji posterunku dróżnika zmiana ta może prowadzić do przeciążenia pracą dyżurnych ruchu, którzy będą zmuszeni obsługiwać kilka przejazdów jednocześnie, co może wpłynąć na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, pieszych, ale też podróżnych korzystających z kolei. Bezpieczeństwo wszystkich użytkowników winno być dla nas wszystkich wartością nadrzędną – zaznacza przedstawiciel mieszkańców w Sejmie.

Stanowisko ministerstwa i dalsze analizy

W odpowiedzi Ministerstwo Infrastruktury informuje, iż sprawa nie jest przesądzona. Analizowane są możliwości przekwalifikowania przejazdów kolejowo-drogowych przy linii 276 z kategorii A do B, a decyzje zależą od finansowania oraz dalszych analiz natężenia ruchu. Podkreślono również, iż rozwiązania automatyczne są preferowane, ponieważ zmniejszają ryzyko błędów ludzkich.

Obecnie prowadzone są analizy dotyczące możliwości realizacji inwestycji polegającej na przekwalifikowaniu przejazdów kolejowo-drogowych w km 80,842 oraz 81,037 linii kolejowej nr 276 z kategorii A do kategorii B. Realizacja tego przedsięwzięcia będzie uzależniona od zapewnienia odpowiednich środków finansowych. Jednocześnie wyjaśniam, iż wcześniejsze plany likwidacji wskazanych przejazdów zostały poprzedzone szczegółowymi analizami, obejmującymi m.in. natężenie ruchu kolejowego i drogowego. Podkreślam również, iż funkcjonowanie przejazdów automatycznych (samoczynnych) na liniach kolejowych jest rozwiązaniem preferowanym, gdyż znacząco ogranicza ryzyko błędów ludzkich – informuje Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

PKP PLK dodaje, iż realizowane są także konsultacje dotyczące przebiegu linii kolejowej nr 137 w związku z budową drogi ekspresowej S8. Jednocześnie wykorzystanie drogi przez miejscowość Przełęk jako trasy alternatywnej w czasie budowy nie było dotąd przedmiotem uzgodnień.

Idź do oryginalnego materiału