Dwa oświadczenia. Rzecznik prasowy kurii z Legnicy kontra proboszcz z Krzeszowa

4 godzin temu
O jakim przestępstwie pisała legnicka kuria w sobotę, ogłaszając, iż biskup Andrzej Siemieniewski "oddalił z urzędu proboszcza parafii w Krzeszowie" księdza Łukasza Langenfelda"? Po medialnej burzy ks. Waldemar Wesołowski - rzecznik prasowy Diecezji Legnickiej - przecina domysły: na należącym do parafii terenie tzw. Starej Cegielni nielegalnie składowano odpady. Wczorajsze oświadczenie rzecznika w tej sprawie mogłoby trafić do podręczników manipulacji. Przyjrzyjmy się mu bliżej. W oświadczeniu ks. Waldemar Wesołowski omawia korespondencję z lat 2024-2026 pomiędzy kurią a parafią w Krzeszowie. Jej dobór plus przytoczone fragmenty mają dowieść dwóch rzeczy. Po pierwsze, iż biskup legnicki oraz diecezjalny ekonom od początku kategorycznie nie godzili się na składowanie odpadów w Starej Cegielni. Po drugie, iż ks. Łukasz Langenfeld z dużą determinacją dążył do utrzymania składowiska i dopiero pod presją kurii skapitulował, tzn. zgłosił przestępstwo w prokuraturze, inspekcji ochrony środowiska i gminie. Tyle iż to nieprawda.

Co wiedziała kuria o działaności NN w Starej Cegielni?

Nielegalne składowisko odpadów na terenie Starej Cegielni funkcjonowało na długo przed przyjściem księdza Łukasza Langenfelda do Krzeszowa 24 maja 2024 roku. Mówią o tym mieszkańcy. Pewien przedsiębiorca, nazywany w oświadczeniu ks. Waldemara Wesołowskiego NN, ale też inni ludzie, latami zwozili w to miejsce różne r
Idź do oryginalnego materiału