Białoruskie służby zatrzymały 52-letniego obywatela Litwy, który udawał duchownego, organizował nabożeństwa i zbierał datki od mieszkańców. Mężczyzna został zatrzymany, grozi mu deportacja.
Fikcyjny duchowny zorganizował na Białorusi własną parafię. Prowadził msze i zbierał datki

O fałszywym duchownym poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi. W mediach społecznościowych pojawił się komunikat oraz nagranie z akcji przeprowadzonej m.in. przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Postawie.
Jak przekazano, w ręce mundurowych trafił 52-letni obywatel Litwy. Mężczyzna przyjechał na Białoruś, kupił dom w jednej ze wsi w obwodzie postawskim, gdzie zorganizował nielegalną świątynię.
Białoruś. Fikcyjny ksiądz w rękach służb
52-latek dzięki komunikatora wzywał mieszkańców do udziału w nabożeństwach staroobrzędowców.
Staroobrzędowcy, nazywani też starowiercami to wyznanie powstałe w skutek rozłamu w Rosyjskim Kościele Prawosławnym po reformach liturgicznych patriarchy Nikona z lat 1652-1656.
ZOBACZ: Alaksandr Łukaszenka tworzy nowe jednostki. Opozycja: Przygotowuje się do walk
Fikcyjny duchowny gromadził wiernych na nabożeństwach w trakcie których ochoczo zbierał datki na rozwój parafii. Jak się okazało Litwin nie ukończył seminarium duchownego, nie miał żadnych uprawnień do swojej działalności. Nie otrzymał także wymaganych przez białoruskie władze pozwoleń na organizowanie masowych wydarzeń religijnych.
W komunikacie białoruskiego MSW stwierdzono, iż za zarzucane mu czyny grozi natychmiastowa deportacja.
"Białoruś jest otwarta na zagranicznych gości. Jednocześnie wszelkie naruszenia prawa nie pozostaną niezauważone przez organy ścigania. Prace w tym zakresie będą kontynuowane" - napisano.

2 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·