
Lekarz David Edward-Ooi Poon przez ostatnie kilka lat pracował jako psychoterapeuta w Ontario oraz lekarz zdrowia publicznego w północnym Saskatchewan. Zyskał też rozgłos w mediach podczas pandemii COVID-19.
Latem ubiegłego roku Google przekazało jednak informację o podejrzanych zdjęciach na jego koncie. Zgłoszenie trafiło do amerykańskiej organizacji zajmującej się ochroną dzieci, a następnie do policji. W efekcie Poon został aresztowany i usłyszał łącznie 43 zarzuty o charakterze seksualnym.
Według dokumentów sądowych Google zgłosiło 11 zdjęć podejrzewanych o przedstawianie wykorzystywania seksualnego dzieci, które miały zostać przesłane w sierpniu na konto Google Drive powiązane z lekarzem. Takie zgłoszenia są częste i nie zawsze prowadzą do interwencji policji, jednak w tym przypadku wszczęto szerokie śledztwo.
Policja w Toronto najpierw postawiła Poonowi dwa zarzuty dotyczące posiadania i uzyskiwania dostępu do takich materiałów, a później kolejne 41. Obejmują one m.in. tworzenie pornografii dziecięcej, napaść seksualną, podglądactwo oraz podawanie narkotyków w celu ułatwienia napaści seksualnej. Sprawa wciąż jest w toku, a zarzuty nie zostały jeszcze udowodnione w sądzie.
Podczas przeszukania mieszkania lekarza policja zabezpieczyła wiele urządzeń elektronicznych, w tym telefony, laptopy i dyski twarde. Wstępna analiza jednego z telefonów wykazała tysiące zdjęć oznaczonych przez oprogramowanie jako zawierające nagość. Według śledczych niektóre fotografie mogły przedstawiać nieprzytomne kobiety.
Poon przebywa w tej chwili w areszcie w Toronto i czeka na dalsze decyzje sądu. W związku z zarzutami zawieszono jego licencje lekarskie w Ontario i Saskatchewan, a Uniwersytet w Toronto oraz Uniwersytet Saskatchewan poinformowały, iż nie pełni już żadnych funkcji na ich uczelniach.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·