Strzelaniny, wymuszenia, granaty – niemieckie służby od ponad roku ścigają nowe pokolenie zorganizowanej przestępczości: turecką mafię Gen-Z. Na jej czele stoi zbiegły morderca, który rozkazy wydaje zdalnie. Dziennikarze przeanalizowali "Bild" ponad 10 tys. stron akt śledczych i zeznań świadków koronnych, by odsłonić kulisy systemu rekrutacji tzw. "strzelców".