Kabaret na Mazowszu! Ukradł Ursusa, uciekł w kukurydzę i przykrył się... blachą

2 godzin temu

Zgłaszający poinformował funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu, iż skradziono ciągnik marki Ursus, który znajdował się przy ul. Żytniej.

Policja. Kradzież ciągnika i pościg

Nie wiadomo, czy się kierował sprawca, ponieważ Ursus ma już swoje lata, jest dość wysłużony, więc nie ma mowy o szalonej wartości pojazdu.

Mężczyzna odjechał skradzionym pojazdem, ale podróż nie trwała zbyt długo, ponieważ porzucił go na drodze i uciekł w pobliskie pole. Policjanci Wydziału Kryminalnego natychmiast rozpoczęli poszukiwania.

- Podczas sprawdzania terenu zauważyli osobę ukrywającą się na jednej z działek rekreacyjnych. 24‑latek schował się w drewnianej szopie i przykrył arkuszem blachy, próbując uniknąć zatrzymania. Bezskutecznie - informuje Mazowiecka Policja.

Policja. Trzy promile i zakazy prowadzenia

Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko trzy promile alkoholu w organizmie 24-latka. Dodatkowo mężczyzna posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

- Odzyskany ciągnik wrócił do właściciela, a zatrzymany trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych - dodaje Policja.

O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje sąd.

Kradzież pojazdu to jedno, a niezastosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów - to drugie. Jazda mimo zakazu to przestępstwo z art. 244 Kodeksu karnego, zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do lat 5. Co ważne, od 29 stycznia 2026 r. sąd orzeka wobec sprawcy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, o ile czyn polegał na niezastosowaniu się do zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd orzeka także karę w postaci świadczenia pieniężnego - sprawca musi zapłacić minimum 10 tysięcy złotych.

Idź do oryginalnego materiału