Kanadyjczykowi w Gruzji grozi wieloletnie więzienie za posiadanie lekarstwa na receptę

2 godzin temu

Rodzina 22-letniego mężczyzny z Kolumbii Brytyjskiej przekazała, iż grozi mu wieloletnie więzienie w Gruzjii po zatrzymaniu go na granicy z jedną butelką leku Adderall na receptę.

Matka Simona Rovensky’ego, Anna Bond, podkreśla, iż dla jej syna to traumatyczne przeżycie.

„Ma dopiero 22 lata, to dla niego dopiero początek dorosłego życia” – mówiła ze łzami w oczach w rozmowie z CTV News.

Kobieta przyznaje, iż przechodzi przez najgorszy koszmar, jaki może spotkać każdą matkę.

Według bliskich, Rovensky pod koniec kwietnia leciał do Gruzji, gdy na granicy przypadkowo poddano go kontroli.

Jego siostra, Nika Rovensky, relacjonuje, iż rodzina bardzo gwałtownie zorientowała się, iż coś jest nie w porządku.

„Dostałam od brata wiadomość, w której napisał: »Zadzwoń do mamy albo na policję, jeżeli nie odezwę się w ciągu najbliższych 24 godzin«” – opowiada.

Rodzina wyjaśnia, iż Simon choruje na ADHD i miał przy sobie lek Adderall przepisany przez lekarza. Ich zdaniem substancja ta jest w Gruzji nielegalna, jeżeli nie ma się przy sobie ważnej recepty.

„Mój brat w ogóle nie próbował niczego ukrywać. Nie zachowywał się jak ktoś, kto chce popełnić przestępstwo” – podkreśla Nika.

Bliscy twierdzą, iż Rovensky pokazał funkcjonariuszom paragon potwierdzający zakup leku, jednak usłyszano, iż to za mało i potrzebny jest oryginalny dokument recepty.

„Inny kraj, inne zasady” – skomentowała Anna Bond.

Rodzina mówi, iż ponieważ lek nie został zgłoszony, Simona zatrzymano. Przez dwa dni nie mieli od niego żadnych wiadomości.

„Nie wiedzieliśmy, czy żyje, czy coś mu się stało. To był dla nas straszny, naprawdę przerażający czas” – wspomina Nika.

Później matka dowiedziała się od adwokata syna, iż już następnego dnia odbędzie się rozprawa sądowa, co zostawiało rodzinie zaledwie 48 godzin na przygotowanie niezbędnych dokumentów.

Siostra dodała, iż najszybsza wysyłka papierów z Kanady do Gruzji zajmuje co najmniej siedem dni.

Podczas rozprawy Rovensky’emu postawiono zarzuty przemytu na dużą skalę oraz nielegalnego posiadania i nabywania środków odurzających.

Obecnie przebywa w więzieniu Gldani w Tbilisi. Wyrok ma zapaść 25 czerwca, a rodzina obawia się wieloletniego pozbawienia wolności.

„Nikt nie powinien spędzić 20 lat w więzieniu tylko dlatego, iż bierze swoje leki” – mówi Nika.

Bliscy zaznaczają, iż ogromny stres emocjonalny pogłębia dodatkowo ciężka sytuacja finansowa. Koszty pomocy prawnej są bardzo wysokie, dlatego założyli zbiórkę na GoFundMe. Adwokat wystawił już rachunek na prawie 10 tysięcy dolarów, a Simonowi grozi również grzywna rzędu dziesiątek tysięcy.

Global Affairs Canada potwierdziło, iż zna sprawę.

„Global Affairs Canada jest świadome aresztowania kanadyjskiego obywatela w Gruzji. Urzędnicy konsularni świadczą pomoc konsularną i pozostają w kontakcie z lokalnymi władzami” – czytamy w komunikacie.

Mimo to siostra Simona uważa, iż rząd powinien zrobić znacznie więcej.

„Brak reakcji ze strony władz jest dla mnie niezwykle frustrujący i przytłaczający. Liczy się, iż w takiej sytuacji rząd chroni swoich obywateli za granicą” – podkreśla.

Anna Bond, mimo niepewnej przyszłości syna, trzyma się jednej nadziei.

„To moje marzenie… wróć, synu. Wróć do domu” – powiedziała.

Idź do oryginalnego materiału