Policja i prokuratura przez cały czas szukają kierowcy Porsche, który miał zaatakować uczestników ruchu na skrzyżowaniu ulic Czerniakowskiej i al. Witosa w Warszawie. Śledczy znają już tożsamość mężczyzny, ale wciąż nie udało się ustalić jego miejsca pobytu. Tymczasem samochód kojarzony z głośnym zdarzeniem został odnaleziony na jednym z parkingów na Pradze-Południe.
Fot. FotoDax / Shutterstock.Porsche odnalezione na Pradze-Południe
Według ustaleń Wirtualnej Polski samochód, którym poruszał się poszukiwany mężczyzna, stoi na wynajmowanym miejscu parkingowym przy jednym z bloków na Pradze-Południe.
Mieszkańcy rozpoznali auto po nagraniach, które wcześniej obiegły media społecznościowe i portale informacyjne.
Jeden ze świadków przekazał WP, iż wcześniej widywał osobę korzystającą z tego miejsca parkingowego, jednak po nagłośnieniu sprawy mężczyzna miał przestać się pojawiać.
Według relacji mieszkańca policja zna lokalizację auta i była na miejscu.
Sam kierowca wciąż pozostaje jednak nieuchwytny.
Do napaści doszło 15 października
Zdarzenie miało miejsce 15 października na ul. Czerniakowskiej, w rejonie skrzyżowania z aleją Witosa.
Według oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Warszawie uwagę małżeństwa jadącego jednym z samochodów zwróciło Porsche wielokrotnie zmieniające pasy ruchu.
Gdy pojazdy zatrzymały się obok siebie przed sygnalizacją świetlną, kierowca drugiego auta miał zwrócić uwagę prowadzącemu Porsche.
Wtedy sytuacja gwałtownie eskalowała.
Kierowca Porsche miał uderzyć kobietę
Jak wynika z zeznań złożonych przez zawiadamiającego, kierowca Porsche wysiadł z auta, podszedł do drugiego pojazdu i otworzył drzwi od strony pasażera.
Następnie miał uderzyć siedzącą tam kobietę pięścią w twarz.
Pomiędzy nim a mężem kobiety miało dojść do szarpaniny. Do zdarzenia włączył się także kolejny mężczyzna.
Według medialnych relacji był to 75-letni świadek, który próbował pomóc zaatakowanym.
Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery znajdujące się w innych samochodach.
Prokuratura prowadzi postępowanie
20 października materiały sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.
Postępowanie dotyczy między innymi podejrzenia kierowania gróźb przeciwko życiu i zdrowiu pokrzywdzonych oraz narażenia jednego z nich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Prokuratura wskazała przy tym na możliwość zastosowania przepisów dotyczących czynu o charakterze chuligańskim.
Najważniejsza informacja jest taka, iż tożsamość sprawcy została ustalona.
Mimo prowadzonych czynności mężczyzna przez cały czas pozostaje jednak na wolności.
Śledczy nie ujawniają szczegółów poszukiwań
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował, iż nie ma nowych informacji, które mogłyby zostać publicznie przekazane w sprawie miejsca pobytu mężczyzny.
Podkreślił jednocześnie, iż prokuratura nie zamierza ujawniać w mediach szczegółów prowadzonych działań.
Powód jest prosty: osoba poszukiwana może śledzić publikacje i dostosowywać do nich swoje zachowanie.
Auto jest, kierowcy nie ma
Odnalezienie Porsche nie zakończyło więc poszukiwań.
Według relacji mieszkańców samochód pozostaje na parkingu, ale osoba, która wcześniej z niego korzystała, nie pojawia się w tym miejscu.
Nie wiadomo, czy mężczyzna przez cały czas przebywa w Warszawie, wyjechał z miasta czy opuścił Polskę.
Takie scenariusze pojawiają się w relacjach mieszkańców, ale nie zostały oficjalnie potwierdzone przez policję ani prokuraturę.
Sprawa wywołała duże emocje
Nagrania ze zdarzenia wywołały ogromne poruszenie w sieci.
Internauci zwracali uwagę zarówno na agresywne zachowanie kierowcy, jak i na początkową reakcję służb.
Policja początkowo informowała uczestników o możliwości dochodzenia części roszczeń w trybie prywatnoskargowym. Po złożeniu formalnego zawiadomienia i ujawnieniu kolejnych okoliczności funkcjonariusze rozpoczęli czynności zmierzające do zatrzymania mężczyzny.
Prokuratura przejęła następnie materiały sprawy.
Poszukiwania przez cały czas trwają
Na 29 października najważniejsze fakty są trzy.
Policja i prokuratura znają tożsamość kierowcy Porsche. Samochód używany przez mężczyznę został odnaleziony na Pradze-Południe. Sam podejrzewany przez cały czas nie został zatrzymany.
Śledczy nie ujawniają, jakie dokładnie działania podejmują ani gdzie może w tej chwili przebywać poszukiwany. Sprawa pozostaje w toku.

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·