Przypadkowe odkrycie dwóch młodych osób doprowadziło do przełomu w sprawie, która przez ponad dwie dekady pozostawała ukryta głęboko pod ziemią. W Olsztynie, niedaleko rzeki Łyny, odnaleziono ludzkie szczątki. Dziś już wiadomo, iż należały one do Stanisława Hornowicza. Wszystko wskazuje na to, iż mężczyzna został brutalnie zamordowany na początku 2004 roku.
Do makabrycznego odkrycia doszło we wrześniu 2025 roku. To wtedy dwójka młodych ludzi natknęła się na zakopane w ziemi kości. Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz prokuratora. Już pierwsze oględziny nie pozostawiały złudzeń – ciało ukryto celowo, tak aby nigdy nie ujrzało światła dziennego, a charakterystyczne ślady wykluczyły śmierć z przyczyn naturalnych.
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie natychmiast wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, a do akcji wkroczyli doświadczeni „kryminalni” z Komendy Wojewódzkiej Policji.
Kod DNA i baza danych. Kim był zmarły?
Przy szkielecie nie znaleziono żadnych dokumentów ani przedmiotów, które pozwoliłyby na szybką identyfikację. Biegły z zakresu medycyny sądowej podał jedynie wstępne rysopisy: dorosły mężczyzna w wieku od 40 do 55 lat, którego szczątki spędziły w ziemi od kilku do kilkudziesięciu lat.
Przełom przyniósł zaawansowany profil genetyczny. Eksperci wyizolowali kod DNA ofiary i porównali go z policyjnymi bazami danych. Przeczucie śledczych okazało się słuszne – w systemie natrafiono na ślad pokrewieństwa, który doprowadził ich bezpośrednio do rodziny zmarłego.
Okazało się, iż zamordowanym jest Stanisław Hornowicz, urodzony w 1958 roku.
Zniknął, gdy szukał go sąd
Kim był człowiek, którego życie zakończyło się w zaroślach nad Łyną? Z ustaleń policji wyłania się obraz mężczyzny, który na przełomie wieków wszedł w poważny konflikt z prawem:
- 1998 rok: Hornowicz rozwodzi się z żoną i od tamtego momentu staje się osobą bez stałego miejsca zamieszkania.
- Przeszłość kryminalna: W przeszłości odsiadywał wyroki m.in. w Areszcie Śledczym w Olsztynie oraz w Zakładzie Karnym w Barczewie. Sąd Rejonowy w Olsztynie poszukiwał go do odbycia kolejnej kary więzienia – m.in. za próby wyłudzenia pieniędzy oraz posługiwanie się skradzionymi, podrobionymi dokumentami.
- Koniec 2003 roku: Mężczyzna po raz ostatni stawia się w sądzie. Potem znika.
- Luty 2004 roku: To prawdopodobny moment jego śmierci. Policjanci ustalili, iż właśnie wtedy sąsiedzi widzieli go po raz ostatni pod deklarowanym adresem. Od tamtej pory zapadła głęboka cisza.
Wielu myślało, iż Hornowicz po prostu skutecznie ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości. Prawda okazała się znacznie bardziej tragiczna – mężczyzna już wtedy nie żył, a jego ciało spoczywało w ziemi nad rzeką.
Policja apeluje o pomoc. Liczy się każdy szczegół
Choć od zbrodni minęło ponad 20 lat, śledczy są zdeterminowani, by odtworzyć ostatnie tygodnie życia Stanisława Hornowicza i ustalić, kto odpowiada za jego śmierć. Policjanci skrupulatnie badają jego dawną aktywność oraz mapują krąg osób, z którymi utrzymywał kontakty na początku lat dwutysięcznych.
Ważny apel policji:
Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje mogące pomóc w rozwikłaniu tajemnicy śmierci Stanisława Hornowicza – pamięta go z tamtych lat, znał jego znajomych lub kojarzy fakty z początku 2004 roku – proszony jest o pilny kontakt z Wydziałem Kryminalnym KWP w Olsztynie.
- Telefon: 786 458 805
- E-mail: [email protected]
Policja gwarantuje pełną dyskrecję oraz zachowanie anonimowości dla osób, które o to poproszą. Żaden szczegół nie zostanie zbagatelizowany.
źródło: KGP

3 tygodni temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·