Służby: straż pożarna oraz policja działały w niedzielę, 8 marca, nie tylko przy pozarze w Brzeziu.
Wczesnym popoludniem do dyżurnego KPP we Gostyniu dotarło zgłoszenie od rodziny 36-letniej mieszkanki Gostynia. Z informacji wynikało, iż doszło do uszkodzenia ciała kobiety – rodzina informowała, iż kobieta miała wrócić do domu z obrażeniami głowy. Funkcjonariusze trafili do zgłaszających, by ustalić okoliczności zdarzenia. Podczas rozmowy z kobietą, dowiedzieli się o mężczyźnie, który ewentualnie może mieć związek ze sprawą. Do mieszkania wspomnianego mieszkańca Gostynia trudno było się dostać
- Wczoraj gostyńscy policjanci wykonywali czynności w sprawie uszkodzenia ciała kobiety. Funkcjonariusze ustalili adres, pod którym mógł przebywać 41-letni mężczyzna, który może mieć związek z tą sprawą – wyjaśnia kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Niestety, przez długi czas nikt nie otwierał drzwi do mieszkania, pod wskazanym adresem. O pomoc przy wejściu policjanci zwrócili się do gostyńskiej jednostki straży pożarnej.
Na miejsce wezwano strażaków z KPP PSP w Gostyniu, którzy siłowo weszli do lokalu, wyważają drzwi.
- Wewnątrz policjanci zastali 41-letniego mężczyznę. Lokator był przytomny, jednak miał obrażenia głowy, nadgarstka oraz klatki piersiowej.
Wezwano zespól ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. policjanci prowadzą czynności w tej sprawie i ustalają jej dokładne okoliczności.









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·