Kolejni pijani kierowcy zatrzymani w Elblągu i okolicach. Jeden z nich w ogóle nie powinien siadać za kółko

elblag24.pl 2 godzin temu

To była pracowita doba dla elbląskich policjantów. Podczas rutynowych kontroli drogowych w ręce mundurowych wpadło trzech skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców. Rekordzista miał niemal promil alkoholu w organizmie, a inny… nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Alkoholu i brawura na elbląskich ulicach

Do pierwszego zatrzymania doszło na ulicy Fromborskiej w Elblągu. Policjanci zatrzymali tam do kontroli forda, którym kierował 57-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało u niego 0,66 promila alkoholu w organizmie.

Niedługo później kolejny patrol interweniował na ulicy Płk. Dąbka. Tam pod lupę mundurowych trafił kierowca volkswagena golfa. W tym przypadku wynik był jeszcze wyższy – mężczyzna „wydmuchał” 0,86 promila.

Recydywa bez uprawnień w Młynarach

Prawdziwym „popisem” nieodpowiedzialności wykazał się jednak kierowca zatrzymany w pobliskich Młynarach. On również podróżował volkswagenem golfem i – podobnie jak kierowca forda z Elbląga – miał w organizmie 0,66 promila alkoholu.

Szybko okazało się, iż to nie jedyny jego problem. Podczas weryfikacji dokumentów wyszło na jaw, iż mężczyzna nie posiada prawa jazdy. I nie chodziło tu o brak dokumentu przy sobie – zatrzymany nie miał go w ogóle, bo nigdy nie zdobył uprawnień do kierowania.

Surowe konsekwencje. Można stracić nie tylko wolność, ale i samochód

Policja przypomina, iż jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grożą surowe kary. Oprócz obligatoryjnej utraty prawa jazdy i wysokiej grzywny, kodeks karny przewiduje za ten czyn karę do 3 lat pozbawienia wolności.

– Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Można stracić także auto, którym się kierowało – ostrzega nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Wszyscy zatrzymani mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem. Służby apelują do kierowców o rozsądek – wsiadanie za kierownicę po alkoholu to ryzykowanie nie tylko własnym życiem, ale przede wszystkim życiem innych, niewinnych uczestników ruchu drogowego.

Idź do oryginalnego materiału