
Premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby zapowiedział, iż prowincja zakończy praktykę zmiany czasu dwa razy w roku. Oznacza to, iż od listopada zegarki nie będą już przestawiane.
Jak wyjaśnił Eby, półroczne zmiany czasu powodują problemy zdrowotne i organizacyjne.
— Dzieci i psy budzą się o tej samej porze, a my tracimy sen. Rośnie liczba wypadków, ludzie czują się gorzej — argumentował.
Prokurator generalna Niki Sharma poinformowała, iż 1 listopada nie dojdzie do tradycyjnego cofnięcia zegarków. Kolumbia Brytyjska pozostanie na stałym czasie pacyficznym (UTC-7). W praktyce zimą prowincja będzie o godzinę do przodu względem stanów takich jak Waszyngton, Oregon i Kalifornia.
Wcześniej władze B.C. deklarowały, iż decyzja zostanie skoordynowana z USA, jednak – jak stwierdził Eby – amerykańscy partnerzy nie podjęli działań. Podobny krok w 2020 roku wykonał Jukon, wprowadzając stały czas letni.
Zmiana budzi jednak obawy środowisk biznesowych. Canadian Federation of Independent Business ostrzega, iż brak koordynacji z sąsiednimi jurysdykcjami może utrudnić działalność firm operujących po obu stronach granicy.
Według danych Pew Research Center około jedna trzecia państw świata stosuje czas letni. W Kanadzie jedynie Saskatchewan nie zmienia czasu sezonowo.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·