Komorzno – ponad trzy miesiące bez bieżącej wody

4 dni temu

Jak informują wodociągi, sytuacja znacząco się poprawiła. W większości miejscowości parametry wody są już prawidłowe, jednak w dwóch, trzech punktach przez cały czas występują niewielkie przekroczenia norm. Do czasu uzyskania adekwatnych wyników w całej sieci sanepid nie może odwołać zakazu.

– Przed nami kolejne płukanie sieci. Mam nadzieję, iż będzie ono już ostatnim. Niestety, do dziś nie ustalono osoby odpowiedzialnej za skażenie. W mojej ocenie działania prokuratury i policji przebiegają zbyt wolno. Trudno zrozumieć, iż w XXI wieku, przy dostępnych metodach badawczych i możliwościach laboratoriów, wciąż nie udało się wskazać sprawcy. To jest po prostu przykre – mówi Jarosław Dziekan, sołtys wsi Komorzno.

– Przeprowadziliśmy płukanie sieci, następnie płukanie hydrodynamiczne, a w ostatnim czasie także dezynfekcję z wykorzystaniem stabilizowanego roztworu dwutlenku chloru. Na tym etapie nie wykluczamy również konieczności wymiany części przyłączy wodociągowych, jeżeli okaże się to niezbędne do całkowitego usunięcia problemu – dodaje Marcin Drajok, kierownik Działu Eksploatacji Sieci Wodociągowej Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Wołczynie.

– Śledztwo w sprawie skażenia wody w wodociągu trwa. Prowadzone są kolejne czynności dowodowe, których celem jest ustalenie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie sieci wodociągowej. W toku postępowania zabezpieczono materiał dowodowy oraz wykonano szereg działań mających wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów. W wyniku spożycia zanieczyszczonej wody pomocy medycznej wymagały dwie osoby. Okoliczności tych zdarzeń również są objęte prowadzonym postępowaniem – komentuje Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Mieszkańcy Komorzna przez cały czas czekają na ostateczne rozwiązanie problemu i możliwość bezpiecznego korzystania z wody z kranu. Termin przywrócenia normalnego korzystania z wodociągu wciąż nie jest znany.

Jarosław Dziekan, Marcin Drajok, Stanisław Bar:

Dłuższa wersja:

Autor: Wojciech Niewiadomski

Idź do oryginalnego materiału