Koniec dramatycznej akcji pod zaporą w Solinie. Ciało 45-latka wydobyte z głębokości 50 metrów

5 dni temu

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek, 21 lipca 2026 roku, tuż po godzinie 3:00 nad ranem. Mężczyzna wszedł na koronę solińskiej zapory, po czym skoczył wprost do wody i nie wypłynął na powierzchnię.

Nocny dramat i skomplikowane poszukiwania

Zgłoszenie o dramacie natychmiast postawiło na nogi służby z powiatu leskiego i całego regionu. Ze względu na nocną porę, zerową widoczność oraz specyfikę akwenu bezpośrednio przy samej ścianie zapory, akcja należała do wyjątkowo skomplikowanych.

W trwających od świtu poszukiwaniach udział brały liczne formacje:

  • Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lesku,

  • Ratownicy Bieszczadzkiego WOPR,

  • Strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej,

  • Policyjni kontrterroryści (SPKP) z Rzeszowa.

Dron podwodny na głębokości ponad 50 metrów

Przełom w akcji nastąpił dzięki wykorzystaniu zaawansowanego sonaru oraz specjalistycznego drona podwodnego będącego na wyposażeniu rzeszowskiej policji. Urządzenie pozwoliło precyzyjnie przeszukać dno zbiornika w miejscach całkowicie niedostępnych dla standardowych metod nurkowych.

Około godziny 12:30 służby natrafiły na zwłoki. Ciało zostało wydobyte z głębokości ponad 50 metrów i przetransportowane na brzeg.

Policja oficjalnie potwierdziła tożsamość zmarłego – to 45-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego. Teren zdarzenia został zabezpieczony, a pod nadzorem prokuratora trwa w tej chwili ustalanie dokładnych okoliczności i motywów tej tragedii.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys lub masz myśli samobójcze, pamiętaj, iż nie jesteś sam. Skorzystaj z bezpłatnej, całodobowej pomocy:

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania
  • 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży

  • 112 – Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia

Idź do oryginalnego materiału