Krwawy finał libacji w Bytomiu. 45-latek zaatakował kolegę nożem, grozi mu dożywocie

1 godzina temu

To miała być towarzyska biesiada, a skończyło się brutalnym atakiem i walką o życie. W jednym z bytomskich mieszkań 45-latek ugodził nożem swojego starszego kolegę. Napastnik, który był już wcześniej karany za przemoc, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i trafił do aresztu.

Awantura przy alkoholu

Do dramatycznych wydarzeń doszło we wtorek, 5 maja, w jednym z mieszkań na terenie Bytomia. W lokalu przebywało trzech mężczyzn, którzy wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie radosna atmosfera prysnęła – pomiędzy 53-letnim gospodarzem a jego 45-letnim znajomym wybuchła gwałtowna kłótnia.

Emocje wzięły górę nad rozsądkiem. Młodszy z mężczyzn chwycił za nóż kuchenny i zadał nim cios starszemu koledze. Zaraz po ataku agresor wybiegł z mieszkania, zostawiając rannego 53-latka.

Błyskawiczna akcja służb

Na miejscu niemal natychmiast pojawili się policjanci. Mundurowi nie tylko zabezpieczyli teren, ale przede wszystkim udzielili pierwszej pomocy rannemu mężczyźnie do czasu przyjazdu pogotowia. 53-latek z ranami kłutymi został przetransportowany do szpitala. Jak przekazują służby, lekarzom udało się ustabilizować jego stan i w tej chwili jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Policjanci gwałtownie wytypowali miejsce pobytu napastnika i zatrzymali 45-latka. Okazało się, iż mężczyzna nie pierwszy raz wszedł w konflikt z prawem – w jego kartotece widnieją już wpisy za przestępstwa z użyciem przemocy.

fot. KMP Bytom

Zarzut usiłowania zabójstwa

Zebrany przez śledczych materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości. Prokurator przedstawił bytomianinowi najcięższy możliwy zarzut – usiłowania zabójstwa. Wczoraj sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował o zastosowaniu wobec 45-latka tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.

Policja pod nadzorem prokuratury przez cały czas bada szczegółowe motywy działania sprawcy oraz dokładny przebieg awantury. Za usiłowanie odebrania życia drugiemu człowiekowi kodeks karny przewiduje surowe kary – napastnikowi grozi wieloletnie więzienie, a choćby dożywocie.

źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Bytom

Idź do oryginalnego materiału