"Ktoś próbował mnie zabić". Prezydent Mysłowic zawiadomił policję

3 godzin temu

- Ktoś próbował mnie zabić - mówi prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Polityk twierdzi, iż ktoś celowo poluzował śruby w kołach jego samochodu. Jak słyszymy, nie jest to pierwsza niepokojąca sytuacja, z którą zetknął się w ostatnim czasie. Podobną informację przekazała w ubiegłym tygodniu prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek.

Facebook/Dariusz Wójtowicz - Prezydent Mysłowic
Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz

"Zastanawiam się jakie są granice ludzkiej podłości, choć te najwyraźniej nie istnieją" - pisze Dariusz Wójtowicz pod opublikowanym w środę nagraniem, w którym wygłasza oświadczenie nie tylko w sprawie rzekomej próby zamachu na jego życie, ale także "zdarzeń, które ciężko nazwać przypadkowymi".

Prezydent Mysłowic opublikował nagranie. "Dobrze wiedział, iż jadę w dalszą trasę"

- Ktoś próbował mnie zabić. Tak, to nie żart. Ktoś, kto dobrze wiedział, iż jadę w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach mojego samochodu i gdyby nie fakt, iż jeżdżę bardzo ostrożnie, mogłoby dojść do tragedii - mówi prezydent Mysłowic, dodając, iż nie wie, kto za tym stoi i może się tego "jedynie domyślać".

- W ostatnim czasie miały miejsce zdarzenia, które ciężko nazwać przypadkowymi - wskazuje Wójtowicz. Wśród nich polityk wymienia groźby, wyzwiska i szantaże, a także nachodzenie nie tylko jego samego, ale również jego najbliższych, w tym partnerki. Poza tymi incydentami miało wydarzyć się też "wiele, wiele innych".

ZOBACZ: Poluzowane śruby w aucie prezydent Gdyni. Wcześniej dostawała pogróżki

Prezydent Mysłowic przekazał, iż zawiadomił o tej sprawie organy ścigania i złożył obszerne zeznania. - Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie mogę zdradzić więcej szczegółów. Jest mi bardzo przykro, iż wśród nas żyją ludzie, którzy są zdolni do tak podłych czynów - zakończył Wójtowicz.

Otrzymanie zgłoszenia potwierdził w rozmowie z TVN24 oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach asp. Łukasz Paździora. Jak przekazał, zawiadomienie wpłynęło drogą mailową w piątek, a w poniedziałek osobiście złożył je prezydent miasta. W sprawie prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratury.

Poluzowane śruby w samochodzie prezydent Gdyni. Koło odpadło w czasie jazdy

18 sierpnia o podobnym zdarzeniu poinformowała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek w rozmowie z Radiem Gdańsk. Jak mówiła, w tylnych kołach jej prywatnego samochodu poluzowano śruby, co doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Podczas weekendowej podróży w czasie jazdy jedno z kół odpadło. W aucie znajdował się wówczas jej mąż oraz troje ich dzieci.

ZOBACZ: Mieszkańcy apelowali od lat. Zmiany po tragicznym wypadku w Krakowie

Komenda Miejska Policji w Gdyni wszczęła w tej sprawie postępowanie przygotowawcze pod kątem narażenia prezydent miasta oraz osób jej bliskich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zadaniem powołanego biegłego będzie ocena stanu technicznego pojazdu. Jego opinia ma się ukazać do 31 sierpnia. Zabezpieczono także nagranie z miejsca, w którym samochód był zaparkowany.

WIDEO: Wichury w Warszawie. Zamknięte wejście do Łazienek Królewskich
Idź do oryginalnego materiału