Mężczyzna mógł zamarznąć na śmierć. Wszystko przez rozstanie z dziewczyną

4 dni temu

Cała sytuacja rozegrała się we wtorek 20 stycznia. Wówczas około godziny 14:00 mundurowi z Komisariatu Policji w Zelowie otrzymali zgłoszenie od kobiety, która martwiła się o swojego byłego partnera.

- Poinformowała, iż jej były partner nie może pogodzić się z ich rozstaniem i wysyła jej pożegnalne wiadomości. Kobieta obawiała się o jego życie. Policjanci natychmiast udali się pod adres zamieszkania mężczyzny – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Po dotarciu na miejsce mundurowi dowiedzieli się, iż mężczyzna wyszedł na spacer z psami, ale jeszcze nie wrócił.

- Rodzina nie wiedziała, co mogło się z nim dziać. Funkcjonariusze pomimo zapewnień rodziny, iż „na pewno nic się nie stało”, postanowili jednak rozpocząć poszukiwania okolicy – mówi Marta Bajor.

Policjantki uratowały życie mężczyzny

Mężczyznę udało się odnaleźć już po zachodzie słońca. Funkcjonariuszki zauważyły, iż na polu w oddali znajduje się coś przypominającego sylwetkę człowieka leżącego na ziemi.

- Gdy podbiegły bliżej, okazało się, iż to zaginiony mężczyzna. Był wychłodzony, przemoczony i bardzo osłabiony. Jak sam przyznał, miał nadzieję, iż nikt go nie znajdzie. Policjantki udzieliły mu pomocy i powiadomiły służby ratunkowe – relacjonuje Marta Bajor.

Mężczyzna został przekazany pod opiekę zespołowi ratownictwa medycznego, a następnie przewieziony do szpitala, gdzie zajęli się nim specjaliści.

Nie bój się prosić o pomoc i reagować

Zdarzenie mogło mieć jednak zupełnie inny finał. W związku z czym mundurowi przypominają, jak zachować się w podobnej sytuacji.

- Kryzys emocjonalny może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, płci czy sytuacji życiowej. Ważne jest, aby nie pozostawać z trudnościami samemu i jak najszybciej szukać wsparcia. Wczesna reakcja bliskich i specjalistów może zapobiec tragedii – mówi Marta Bajor.

Jeśli ktoś z naszych znajomych lub bliskich przechodzi kryzys, należy pamiętać o kilku zasadach. Pomocna może być spokojna rozmowa, bez oceniania drugiej osoby. Należy również okazać wsparcie i gotowość do wysłuchania. Absolutnie nie można bagatelizować sygnałów mówiących o myślach samobójczych, a w razie potrzeby należy zachęcić do kontaktu ze specjalistą lub samemu zadzwonić po pomoc, jeżeli sytuacja jest poważna.

Gdzie szukać pomocy?

Policjanci przypominają również, iż w naszym kraju działa kilka numerów telefonu, pod którymi można otrzymać pomoc. Są to:

  • 112 – numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia.
  • 116 123 – telefon zaufania dla osób w kryzysie emocjonalnym (bezpłatny, czynny codziennie w godzinach 7:00-14:00).
  • 116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (czynny całą dobę).
  • 800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym (całodobowa linia).

- Pamiętaj, poproszenie o pomoc jest oznaką siły, a nie słabości. Wsparcie jest dostępne, a szybka reakcja może uratować życie – podsumowuje Marta Bajor.

Idź do oryginalnego materiału