Nietypowa interwencja w Smolcu mogła zakończyć się znacznie gorzej. Policjant, który tego dnia nie był na służbie, zauważył podejrzanie jadącego Opla i postanowił działać. Jak się później okazało, kierowca - 46-letni obywatel Ukrainy - miał aż 3 promile alkoholu w organizmie.