Dzielnicowi patrolujący w piątek, 5 czerwca, miejscowość Chełmce zwrócili uwagę na rowerzystę, którego sposób jazdy od razu wzbudził ich podejrzenia. 39-letni mieszkaniec powiatu nie trzymał prostego toru jazdy. Zamiast tego poruszał się po jezdni wężykiem, zjeżdżając raz w jedną, raz w drugą stronę drogi.
Policjanci zatrzymali go do kontroli. gwałtownie okazało się, iż przyczyną takiej jazdy był alkohol.
Jechał do kolegi na kawę. Miał ponad 3 promile
Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości.
- Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, iż 39-letni rowerzysta miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył policjantom, iż jechał do kolegi na kawę
- informuje mł. asp. Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.
Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł. Ze względu na swój stan trafił też do komendy, gdzie miał wytrzeźwieć.
Chwila nieuwagi może skończyć się tragedią
Policjanci przypominają, iż rowerzysta po alkoholu stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu.
- Alkohol znacząco obniża zdolność koncentracji, wydłuża czas reakcji oraz zaburza ocenę odległości i prędkości. Osoba znajdująca się pod jego wpływem często nie jest w stanie prawidłowo ocenić sytuacji na drodze
- podkreśla mł. asp. Aneta Placek.
Funkcjonariusze przypominają również, iż jazda rowerem po alkoholu może skończyć się nie tylko wysokim mandatem, ale przede wszystkim poważnym wypadkiem.
https://tulodz.pl/lodzkie/juz-sa-pierwsze-borowiki-w-woj-lodzkim-grzybiarze-zdradzaja-swoje-miejscowki-foto/CIebFy71tZVeVmuHn0qk
3 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·