Najlepsza dzielnicowa w polsce jest z podlasia. garnizon wygrał też drużynowo

3 godzin temu

Podlascy policjanci wrócili z Katowic z kompletem najważniejszych trofeów. Reprezentacja garnizonu wygrała klasyfikację drużynową XVI Ogólnopolskich Zawodów Policjantów Dzielnicowych, a do tego dołożyła dwa zwycięstwa indywidualne.

Wyniki

Zawody zakończyły się w piątek 23 października 2026 roku w Szkole Policji w Katowicach. Pierwsze miejsce drużynowo wywalczyła reprezentacja garnizonu podlaskiego w składzie:

  • aspirant sztabowy Krzysztof Rosa
  • aspirant sztabowy Błażej Biedrzycki
  • młodszy aspirant Justyna Kosińska

Podlascy funkcjonariusze wyprzedzili reprezentantów Radomia, którzy zajęli drugie miejsce, oraz Krakowa, sklasyfikowanych na trzeciej pozycji.

Indywidualnie bezkonkurencyjna okazała się młodszy aspirant Justyna Kosińska, zdobywając tytuł najlepszej dzielnicowej w Polsce. Sukces odniósł również aspirant sztabowy Krzysztof Rosa, który zwyciężył w konkurencji strzeleckiej w kategorii kierowników rewirów dzielnicowych.

Czego dotyczyła rywalizacja

W zawodach uczestniczyli najlepsi funkcjonariusze z całego kraju, sprawdzający swoją wiedzę, umiejętności praktyczne i przygotowanie do codziennej służby.

To rozróżnienie ma znaczenie dla odbioru wyniku. Zawody dzielnicowych nie są konkursem sprawnościowym, ale sprawdzianem tego, co składa się na codzienną pracę: znajomości przepisów, umiejętności prowadzenia interwencji i postępowania w sytuacjach, które dzielnicowy spotyka na swoim rejonie.

Kim jest dzielnicowy

Dzielnicowy to funkcjonariusz przypisany do konkretnego obszaru, zwykle kilku ulic, osiedla albo kilku wsi. W odróżnieniu od policjanta z patrolu nie reaguje wyłącznie na zgłoszenia, ale zna mieszkańców swojego rejonu i powracające w nim problemy.

W praktyce to on zajmuje się sprawami, które rzadko trafiają do statystyk: konfliktami sąsiedzkimi, sytuacją w rodzinach objętych procedurą Niebieskiej Karty, nadzorem nad osobami zobowiązanymi do leczenia odwykowego czy rozpoznaniem miejsc gromadzenia się młodzieży.

Właśnie dlatego ogólnopolska rywalizacja w tej specjalności sprawdza coś innego niż zawody antyterrorystów. Chodzi o kompetencje, które decydują o poczuciu bezpieczeństwa na co dzień.

Co oznacza druga z wygranych konkurencji

Zwycięstwo Krzysztofa Rosy przyszło w kategorii osobnej od rywalizacji szeregowych dzielnicowych, bo dotyczyło kierowników rewirów dzielnicowych.

Rewir dzielnicowych to komórka skupiająca kilku funkcjonariuszy obsługujących sąsiadujące rejony. Jej kierownik odpowiada za podział obszaru, nadzór nad prowadzonymi sprawami i przepływ informacji między dzielnicowymi a resztą komendy. To stanowisko w większym stopniu organizacyjne niż terenowe.

Fakt, iż osobno klasyfikuje się kierowników, a osobno dzielnicowych, oznacza, iż organizatorzy traktują obie role jako wymagające innych umiejętności. Wygrana w konkurencji strzeleckiej w tej kategorii pokazuje przy tym, iż obowiązki biurowe nie muszą odbijać się na przygotowaniu praktycznym.

Dlaczego to dobra wiadomość dla regionu

Zwycięstwo drużynowe oznacza, iż mowa nie o jednym wyróżniającym się funkcjonariuszu, ale o poziomie całej trójki wystawionej przez garnizon.

Zawody mają już szesnaście edycji, więc trudno je uznać za rywalizację przypadkową czy jednorazową. Startują w nich funkcjonariusze wyłonieni wcześniej w eliminacjach, a to oznacza, iż do Katowic jadą ci, którzy wygrali już we własnych garnizonach.

Dla mieszkańców województwa najbardziej wymierną wartością jest to, iż nagrodzeni wracają do swojej codziennej służby w podlaskich rewirach. Tytuł najlepszej dzielnicowej w Polsce zostaje w regionie razem z osobą, która go zdobyła.

Idź do oryginalnego materiału