Kochająca rodzina
50-letni Jarrod Clune lat 50 i jego żona, 49-letnia Maiwenna z Perth w Australii, byli rodzicami dwóch chłopców, 16 -letniego Leona i 14- letniego Otisa. Ojciec pochodził z bogatej rodziny z Perth, uczęszczał do prestiżowej Christ Church Grammar School. W czasach studiów był odnoszącym sukcesy sportowe piłkarzem, teraz został jedynym żywicielem rodziny. Cieszył się szacunkiem i popularnością w swojej lokalnej społeczności. Matka chłopców, pochodziła z Francji z Morlaix, małego miasteczka w Bretanii. Wyszła za Jarroda z wielkiej miłości. Po przyjściu na świat dwójki dzieci nie mogła pracować zawodowo, musiała zajmować się synami. ale była bardzo aktywną członkinią organizacji społecznych w ich mieście. Niestety, ci piękni i bardzo lubiani ludzie, mieszkający w zamożnej dzielnicy Mosman Park, na co dzień zmagali się z ogromnym wyzwaniem, ich dzieci miały autyzm i ta przypadłość dotknęła obu ich synów. Decydując się na drugie dziecko, rodzice jeszcze nie wiedzieli, iż pierwszy syn ma jakiś problem. Objawy autyzmu najczęściej ujawniają się u dziecka w wieku około 3 lat.
Czym jest autyzm? To całościowe, neurorozwojowe odmienne funkcjonowanie mózgu. U człowieka dotkniętego zaburzeniem ze spektrum autyzmu (ang. autism spectrum disorder, ASD), pojawiają się trudnościami w relacjach społecznych, komunikacji. Autyści często cechują się sztywnymi wzorcami zachowań, na przykład uporczywym powtarzaniem wyrazów, brakiem zainteresowania innymi ludźmi, unikaniem kontaktu wzrokowego i fizycznego, słabą koordynacją ruchową czyli niezdarnością. Takie dzieci bardzo często nie tolerują zmian w swoim otoczeniu, czy w planie dnia. Obsesyjnie układają zabawki, albo przedmioty, które wpadną im do rąk. Ignorują ludzi, którzy się do nich zwracają. Mówią o sobie w trzeciej osobie, nie posiadają poczucia humoru, nie rozumieją wielu uczuć, bo ich mózg inaczej przetwarza rzeczywistość. Dzieci z ASD nie przesypiają dobrze nocy, a ich opiekunowie nie śpią razem z nimi. Autystyczne osoby mogą „dziwnie” się zachowywać, wielokrotne powtarzać jakieś ruchy, na przykład trzepotanie rękami, kręcenie się wokół własnej osi i tym podobne.
Gdy państwo Clune zorientowali się, iż ich synowie nie są zwyczajnymi dziećmi zrozumieli, iż wymagają specjalnej troski. Młodszy syn był większym wyzwaniem, werbalnie nie komunikował się. Rodzice zaakceptowali chore dzieci i dali im tyle opieki i miłości, ile tylko mogli.
Walka o normalne życie
Jarrod i Maiwenna Clune nie udawali przed światem, iż ich synowie są idealni. Pokazywali w mediach społecznościowych jakie jest życie z autystycznymi chłopcami, jak się rozwijają, jak wyglądają ich codzienne chwile. Na zdjęciach i filmikach można było zobaczyć ulotne i piękne momenty spędzone razem. Rodzice cieszyli się z tych rzadkich sytuacji, gdy synowie mieli uśmiech na twarzach. Gdy stało się coś, co mimo ich ograniczeń, sprawiało im radość. Obaj chłopcy trafili do ekskluzywnej szkoły, do której wcześniej uczęszczał ich tato. Rodzice, przy wsparciu finansowym państwa, wynajmowali odpowiednich lekarzy i terapeutów, by zapewniać im fachową pomoc. Wiedzieli, iż każde dziecko w spektrum autyzmu musi mieć indywidualną ścieżkę rozwoju, gdyż każdy przypadek jest odmienny. Przy czym, bardzo trudno jest mówić o rokowaniach na przyszłość. Nie ma żadnych gwarancji, jak zaburzone dziecko poradzi sobie w przyszłości.
Wraz z wiekiem problemy z autystycznymi synami Clunów narastały. Chłopcy sprawiali poważniejsze trudności wychowawcze w szkole. Nauczyciele nie potrafili sobie z nimi poradzić, lekcje zamieniały się w utarczki z zaburzonymi chłopcami. Nauczycielka, która udzieliła wywiadu mediom, opowiedziała, iż około dwóch lat temu, Otis został wydalony z prestiżowej szkoły, po incydencie z pluciem na innych. To zachowanie przelało czarę goryczy. Kobieta przyznała, iż gdy na rozmowę wezwano wyczerpaną matkę, chłopiec został przy niej nazwany „potworem”. Fizyczne ataki nie mogły być dłużej tolerowane. Kadra pedagogiczna miała dość.
Chłopcy zostali zapisani do szkoły specjalnej, która przyjęła ich z otwartymi ramionami i udzieliła wsparcia. Niestety, mimo dobrych chęci nauczycieli, sytuacja się nie poprawiała. Chłopcy, którzy nie spali w nocy, spali na lekcjach. Zachowywali się w bardzo niepokojący sposób, nie przyswajali pożądanych społecznie zachowań. Ludzie z otoczenia Clunów, zaczęli unikać kontaktów z ich rodziną. Niestety, to nie był koniec listy ciosów, które uderzały w parę małżonków. Rodzina nie miała potrzebnych zasobów finansowych, by opłacić edukację synów, terapię, nie mówiąc o rachunkach za normalne życie. Matka, mimo iż mogła zażądać i otrzymać wsparcie w opiece domowej, nie korzystała z tej pomocy. Bała się zostawiać swoje dzieci obcym ludziom. Miała też narastającą świadomość, iż przyszłość synów rysowała się w bardzo czarnych barwach. Nioe byliby w stanie sobie poradzić, gdyby zabrakło rodziców. Chyba, iż mieliby bardzo wysokie zabezpieczenie materialne i miejsce w specjalistyczny ośrodku opieki. To jednak było poza ich zasięgiem małżeństwa.
Najwyższe poświęcenie
30 stycznia 2026 roku o godzinie 8.15 służby ratunkowe w Perth otrzymały niepokojące wezwanie. Dzwoniła opiekunka autystycznych chłopców, która regularnie składała wizyty terapeutyczne. Drzwi domu były zamknięte, nikt nie otwierał, za to wisiała notatka z napisem „Wstęp wzbroniony” oraz instrukcja, aby natychmiast wezwać służby ratunkowe. Funkcjonariusze przybyli i weszli na teren posesji. Odkryli cztery ciała, rodziców i synów oraz zwłoki zwierząt domowych, dwóch psów i kota. Każde ciało leżało w innym pomieszczeniu. Policja ujawniła, iż zgony nie były gwałtowne, nie użyto żadnej broni. Wszystko wskazywało na morderstwo dzieci i samobójstwo rodziców. Małżeństwo podobno zostawiło także list ze wskazówkami dotyczącymi finansów rodziny i informację, iż razem i świadomie, podjęli tę trudną decyzję o odebraniu sobie życia i życia swoich dzieci.
Cała społeczność, rodzina i znajomi Clunów, wszyscy byli w szoku. Nikt nie przypuszczał, iż ci zwykle uśmiechnięci, ciepli i spokojni ludzie, zmagają się z taką wewnętrzną walką, dramatem, których ich powoli niszczył.
Koleżanka i bliska przyjaciółka rodziny mówiła dziennikarzom, składając kwiaty pod domem tragicznie zmarłych:„ Jestem zszokowana i zdewastowana tą niewyobrażalną tragedią. Mai i Jarrod byli najbardziej oddanymi, kochającymi, opiekuńczymi rodzicami i całe ich życie kręciło się wokół ich pięknych chłopców. Byli pod ogromną presją, ponieważ walczyli o znalezienie niezawodnej opieki, dla swoich synów szczególnie w przypadku jednego z nich, który nie potrafił mówić. (…) Często czuli się odizolowani, niewspierani i porzuceni przez rodzinę, przyjaciół, pomoc społeczną, szkoły, system opieki zdrowotnej i społeczność w ogóle. Mogę sobie wyobrazić, iż brak wsparcia, wyczerpanie z powodu wieloletniego deficytu snu, długie lata trudnych zachowań chłopców, sprawiły, iż oboje czuli się w impasie. To nie było samobójstwo związane z przemocą domową. Do tej tragedii doszło dlatego, ponieważ dwoje rodziców zostało tak sponiewieranych przez system, tak odizolowanych, tak obawiających się o przyszłość swoich dzieci, iż nie widzieli innego wyjścia niż śmierć całej rodziny.”
W publikowanych szkolnych wspomnieniach o zamordowanych chłopcach pojawiają się informacje z ich życia: "Lubiłem chodzić na plażę i jeść ryby z frytkami z sosem pomidorowym u Cicerello" - napisał w klasowej kronice Otis w 2017 roku. A dwa lata później dodał „Lubiłem odkrywać rzekę z przyjaciółmi. Podobały mi się również lekcje pływania i ćwiczenia na trampolinie”
Jego starszy brat Leon przyznawał "Moją ulubioną częścią roku był czas w szkole, gdy mogłem bawić się ze szkolnymi przyjaciółmi na boisku. W tym roku nauczyłem się posługiwać się nowymi urządzeniami."
Policja nie ujawniła jeszcze przyczyny śmierci rodziny. przez cały czas trwa dochodzenie.
Australijski rzecznik praw osób niepełnosprawnych zaapelował o większe wsparcie dla rodzin z dziećmi o szczególnych potrzebach,
Jeśli czujesz, iż potrzebujesz pomocy, odczuwasz lęk i smutek, masz myśli samobójcze — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z numerów pomocowych dostępnych bezpłatnie i czynnych całą dobę, siedem dni w tygodniu:
· 800 70 22 22 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
· 800 12 12 12 — Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej — infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
· 116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
· 112 — W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
Źródła:
https://www.facebook.com/perthnow/posts/the-clune-family-father-jarrod-mum-maiwenna-and-their-two-sons-leon-and-otis-wer/1349782053855723/
https://www.instagram.com/p/DUVH2R6mK73/
https://au.news.yahoo.com/second-note-sheds-light-tragedy-212423512.html
https://www.abc.net.au/news/2026-01-31/murder-suicide-for-perth-family-of-four-mosman-park/103234930
https://www.telegraph.co.uk/world-news/2026/02/03/parents-perth-kill-autistic-children-pets-murder-suicide/
https://www.perthnow.com.au/news/crime/mosman-park-murder-suicide-school-newsletters-shed-light-on-otis-leon-clunes-childhoods-before-tragedy--c-21476167
https://thewest.com.au/news/wa/mosman-park-community-members-gather-at-gibbon-park-after-double-murder-suicide-involving-clune-family-c-21530726
https://www.abc.net.au/news/2026-02-02/mosman-park-murder-suicide-reaction-disability-support/106291002
https://thewest.com.au/news/crime/mosman-park-murder-suicide-school-newsletters-shed-light-on-otis-leon-clunes-childhoods-before-tragedy--c-21476167
https://party.pl/porady/pierwsze-objawy-autyzmu-u-dzieci-104144-r1/?gad_source=1&gad_campaignid=21041450544&gclid=EAIaIQobChMI3cuP4-bBkgMVH5aDBx2Y3BSvEAAYBCAAEgJ1yfD_BwE
https://7news.com.au/news/school-records-paint-picture-of-clune-brothers-before-suspected-mosman-park-murder-suicide-c-21484855
https://www.dailymail.co.uk/news/article-15511805/Mosman-Park-suspected-double-murder-suicide.html

7 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·