
Policjanci z Koszalina zatrzymali 61-letniego mężczyznę podejrzanego o publikowanie w internecie wpisów nawołujących do zabójstwa osób pełniących najwyższe funkcje państwowe. Groźby miały dotyczyć m.in. prezydenta Polski, premiera oraz prezydenta Ukrainy.
Sprawa wyszła na jaw podczas monitorowania treści zamieszczanych w sieci przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. Policjanci ustalili tożsamość autora wpisów, a zebrane materiały przekazali prokuraturze. Śledczy ustalili, iż obraźliwe i nawołujące do przemocy treści były publikowane od 21 marca do 20 czerwca tego roku.
W środę 61-latek został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w Koszalinie. Usłyszał zarzut publicznego nawoływania do pozbawienia życia z powodów politycznych osób pełniących najwyższe funkcje państwowe w Polsce i za granicą. Za taki czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Podejrzany nie przyznał się do winy. Wyjaśnił, iż leczy się, przyjmuje leki, nadużywa alkoholu i nie pamięta, aby zamieszczał takie wpisy. Po przesłuchaniu został zwolniony. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
To kolejna w ostatnich miesiącach sprawa dotycząca internetowego nawoływania do przemocy wobec polityków. W marcu policjanci z Żor zatrzymali 52-letniego mężczyznę, który w mediach społecznościowych nawoływał do zabójstwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Podejrzany, ukrywający się pod fałszywym profilem, przyznał się do winy.
O groźbach informował także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który otrzymał wiadomości zawierające pogróżki pod swoim adresem oraz wobec członków swojej rodziny.
Policja przypomina, iż aktywność w internecie nie jest anonimowa, a nawoływanie do przemocy może skutkować odpowiedzialnością karną.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·