„Nie bądź obojętny”. Nowy Sącz przeszedł Marszem Pamięci Sybiraków

3 godzin temu

Nowy Sącz zatrzymał się na chwilę, by oddać hołd tym, których historia rzuciła na „nieludzką ziemię”. 10 kwietnia ulicami miasta przeszedł XVIII Nowosądecki Marsz Pamięci Sybiraków – wydarzenie, które co roku przypomina, iż pamięć nie jest wyborem, ale obowiązkiem.

Miasto w marszu pamięci

Uroczysty przemarsz poprowadziła Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej oraz kompania reprezentacyjna Jednostki Strzeleckiej 2006 Nowy Sącz Z.S. „Strzelec” OSW. Wśród uczestników znaleźli się Sybiracy, przedstawiciele Stowarzyszenia Pamięci Zesłanych na Sybir, lokalnych władz, uczniowie sądeckich szkół oraz mieszkańcy.

To nie była tylko symboliczna obecność. Każdy krok miał znaczenie – był wyrazem sprzeciwu wobec zapomnienia i obojętności.

Apel, który poruszył uczestników

Najbardziej przejmującym momentem uroczystości był Apel Poległych. W ciszy przywołano ofiary zesłań, tych, którzy nie wrócili i tych, których los na zawsze naznaczył Sybir.

Na zakończenie rozległa się salwa honorowa – mocny, symboliczny akcent przypominający o cenie wolności i niezłomności tych, którzy przetrwali najtrudniejsze próby.

Sztafeta pokoleń trwa

Dyrektor Zespołu Szkół im. Sybiraków Sławomir Szczerkowski, w imieniu swoim oraz prezesa Związku Sybiraków w Nowym Sączu Kazimierza Korczyńskiego, podkreślił znaczenie wspólnej obecności.

Zwrócił uwagę na hart ducha i niezłomność patrona szkoły – wartości, które pozostają aktualne także dziś. Podziękował wszystkim uczestnikom za tworzenie swoistej „sztafety pokoleń”, dzięki której pamięć o tragicznych losach Sybiraków nie gaśnie.

Szczególne słowa uznania skierowano do Marii Sowy za wieloletnie przygotowywanie marszu oraz do Strzelców, którzy po raz ostatni uczestniczyli w uroczystości jako uczniowie szkoły.

Wspólna odpowiedzialność za pamięć

Marsz odbył się pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Nowego Sącza Ludomira Handzla oraz Komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. SG Adama Jopka.

To wydarzenie po raz kolejny pokazało, iż w Nowym Sączu pamięć o historii nie jest tylko zapisem w podręcznikach. Jest żywa – obecna na ulicach, wśród ludzi i w kolejnych pokoleniach, które nie chcą być obojętne.

Fot.: Renata Brzezowska

Idź do oryginalnego materiału