"Nie chciałem słyszeć krzyku piekieł". Były naczelnik terroru CBŚP o sprawach, które śnią mu się po nocach

4 godzin temu
Przez pięć dni szukał ciała zamordowanego chłopca. Gołymi rękami rozbroił ładunek w samochodzie porywacza i stał przy lodówce z 17,5 litra nitroglikolu. Mariusz Pośnik, ps. Dragon, przez dekadę naczelnik wydziału terroru CBŚP, w rozmowie na kanale Teraz WP opowiada o sprawach, które nie dają mu spokoju.
Idź do oryginalnego materiału