Nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie pościgu ulicami Kielc

5 godzin temu
Zdjęcie: Samochód wypadł z drogi, jedna osoba ranna


Nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie pościgu ulicami Kielc. Za kierownicą BMW siedział 22-letni obywatel Ukrainy. Poszukiwany sam zgłosił się w sobotę (27 czerwca) do Komisariatu Policji w śródmieściu.

Jak informowaliśmy, kierowca BMW nie zatrzymał się na wezwanie policjantów, którzy zaczęli go ścigać.

Pościg rozpoczął się przed godziną 4.00 rano w Rynku. Zakończył się na ul. Popiełuszki. Tam kierowca uszkodził jeden z sygnalizatorów. Udało mu się zbiec – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji.

– Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili pościg za kierującym pojazdem marki BMW, który nie zastosował się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych wzywających go do zatrzymania. Kierujący pojazdem osobowym, poruszając się ul. Ściegiennego, na skrzyżowaniu z ul. Popiełuszki utracił panowanie nad pojazdem, a następnie doprowadził do kolizji z sygnalizatorem świetlnym. Następnie kierujący pieszo oddalił się z miejsca zdarzenia – relacjonuje policjantka.

22-letni Ukrainiec w chwili zdarzenia był trzeźwy. Teraz odpowie przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.


Idź do oryginalnego materiału