Decyzją sądu 30-letni mieszkaniec Nowego Tomyśla trafił do tymczasowego aresztu.
Mężczyzna 30 stycznia br usłyszał łącznie siedem zarzutów dotyczących m.in. uszkodzenia ciała, gróźb karalnych, wielokrotnego znieważenia matki słowami obelżywymi, złamania zakazu sądowego kierowania pojazdem oraz długotrwałego znęcania się fizycznego i psychicznego nad własnymi rodzicami, którzy z uwagi na wiek i stan zdrowia byli osobami nieporadnymi i wymagającymi pomocy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Ponad rok 30-letni mieszkaniec Nowego Tomyśla regularnie dopuszczał się przemocy wobec rodziców, nie okazując im żadnego szacunku ani empatii. Będąc często w stanie nietrzeźwości, poniżał ich, wyzywał, kierował wobec nich groźby karalne oraz stosował przemoc fizyczną, mając pełną świadomość, iż osoby starsze nie są w stanie się obronić. W wyniku jednego z ataków matka mężczyzny doznała obrażeń ciała. To pierwsze zarzuty, które ignorował.
Pomimo wydanych wcześniej nakazów opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu oraz zakazów kontaktowania się z osobami pokrzywdzonymi, 30-latek wielokrotnie łamał decyzje organów ścigania. Dodatkowo naruszył aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Utrata uprawnień do kierowania nie powstrzymała go przed dalszym poruszaniem się samochodem, co skutkowało kolejnymi zarzutami.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu zwracają uwagę, iż zatrzymany mężczyzna w tym przypadku nie potrafił racjonalnie ocenić swojego zachowania ani wskazać motywów, którymi się kierował. Sprawcy przemocy domowej bardzo często wyładowują swoją frustrację i bezradność na najbliższych, nie radząc sobie z własnymi problemami emocjonalnymi i życiowymi.
Ostatecznie to sami rodzice powiedzieli „dość” i zgłosili sprawę na policję. Zebrany materiał dowodowy przez Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu oraz Prokuraturę Rejonową w Nowym Tomyślu doprowadził do wydania przez sąd decyzji o tymczasowym aresztowaniu sprawcy na okres 3 miesięcy.
Za popełnione czyny mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Aktywne zakaz kierowania pojazdami zostanie przedłużony, a sankcje wobec sprawcy mogą zostać zaostrzone. Można powiedzieć, iż jego powrót na wolność został odroczony — decyzją sądu, ale także na skutek własnych działań.
Polskie prawo nie przewiduje przyzwolenia na przemoc. Milczenie ofiar i świadków tylko pogarsza sytuację i pozwala sprawcom działać bezkarnie.
Przemoc domowa to nie „rodzinny problem”, ale przestępstwo. Każdy ma prawo do bezpieczeństwa, szacunku i godnego życia — bez względu na wiek czy więzi rodzinne. Reakcja i powiedzenie „dość” to nie donos, ale odwaga, która może uratować zdrowie, a choćby życie.
/podkom. Barbara Sobieszek/

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·