W czwartek (03.09.) w godzinach porannych do dyżurnego krapkowickiej policji wpłynęło zgłoszenie od 63-letniej kobiety, która poinformowała o uszkodzeniu prawidłowo zaparkowanego samochodu. Policjanci ustalili, iż za szkodę odpowiadał 11-letni chłopiec poruszający się na rowerze. Podczas wymijania samochodu przypadkowo uderzył w auto. Chłopiec nie uciekł jednak z miejsca zdarzenia. O szczegółach mówi młodszy aspirant Dominik Wilczek:
„Sama kolizja to sytuacja stresująca dla każdego uczestnika ruchu drogowego, a co dopiero dla dziecka. Chłopiec jednak zamiast odjechać i uniknąć konsekwencji, co niestety wciąż zdarza się wielu dorosłym sprawcom kolizji parkingowych, zachował się w sposób niezwykle odpowiedzialny i dojrzały. Nastolatek włożył za wycieraczkę pojazdu kartkę z numerem telefonu do swojego opiekuna prawnego. Gdy właścicielka pojazdu podeszła do auta, zastała przy nim zapłakanego, ale w pełni świadomego swojego czynu młodego rowerzystę. O zaistniałej sytuacji powiadomiona została babcia chłopca, która niebawem zjawiła się na miejscu” – informuje rzecznik prasowy krapkowickiej komendy.
Kobieta zobowiązała się do pokrycia kosztów naprawy uszkodzonego samochodu, a chłopiec po wyjaśnieniu sytuacji mógł spokojnie udać się na zajęcia do szkoły.



![Dach naprawiony, woda leje się dalej, czyli historia miejskiej termomodernizacji za unijne pieniądze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/page-8.jpg)








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·