Oskarżony o zabójstwo zakonnika nie trafi do więzienia. Sąd umorzył sprawę

1 godzina temu

Nie więzienie, a zamknięty zakład psychiatryczny. Sąd Okręgowy w Siedlcach zdecydował o umorzeniu postępowania w sprawie Rafała J. oskarżonego o zabójstwo zakonnika w siedleckim parku i 49-latki w Sokołowie Podlaskim.

27-latek dodatkowo miał usiłować zabić dwie inne osoby.

Zabójca zakonnika w specjalnym ośrodku

Według biegłych Rafał J. był niepoczytalny. Trafi teraz do specjalistycznego ośrodka, gdzie będzie przechodził okresowe badania.

– Internacja orzekana jest bezterminowo i co pół roku biegli wypowiadają się o aktualnym stanie zdrowia psychicznego osoby umieszczonej w takim ośrodku. Nie można przewidzieć, w jakim okresie będzie przebywał Rafał J. Czy to będzie kilka lat, czy kilkanaście. Jest prawdopodobieństwo, iż będzie przebywał też do końca życia w takim ośrodku – tłumaczy prokurator Prokuratury Rejonowej w Siedlcach Kamil Żmudziński.

Zdaniem obrońcy – mecenasa Karola Michowieckiego – to wyrok korzystny dla oskarżonego. Jednocześnie podkreśla, iż Rafał J. nigdy się nie przyznał.

Klient, pan Rafał, nigdy się nie przyznał do tych czynów, do tej pory się nie przyznaje, a jak on ocenia, nigdy choćby zasadniczo nie bardzo choćby chciał rozmawiać na ten temat. On unika rozmów, choćby z biegłymi unikał rozmów na ten temat, na temat w ogóle tych czynów – mówi.

Do czynów doszło pod koniec 2021 i na początku 2022 roku. Proces trwał 4 lata. Wyrok nie jest prawomocny.

Nie tylko zabójstwo zakonnika

W grudniu 2022 r. roku prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko Rafałowi J. Mężczyzna został oskarżony o pięć przestępstw.

Jednym z nich było zabójstwo 35-letniego zakonnika, do którego doszło 11 listopada 2021 r. w Siedlcach. Wieczorem 35-letni franciszkanin, posługujący w jednej z tamtejszych parafii, podczas spaceru po parku miejskim został brutalnie pobity. Doznał śmiertelnych obrażeń. Sprawca zadał ofierze trzy uderzenia w tył głowy. Nieprzytomny franciszkanin trafił do szpitala, gdzie kilka godzin później zmarł.

Nieco później prokuratura połączyła sprawę śmierci duchownego z dokonanym w Sokołowie Podlaskim zabójstwem 49-letniej Ukrainki. Sprawca zadał kobiecie dziesięć ciosów młotkiem w głowę.

Na podstawie zapisów monitoringu jako podejrzewanego o dokonanie zabójstwa kobiety wytypowano Rafała J. Na zabezpieczonych od niego butach, odzieży oraz młotku były ślady krwi pokrzywdzonej. Mężczyzna usłyszał zarzut pobicia kobiety ze skutkiem śmiertelnym.

„Zebrane dowody, między innymi ekspertyzy kryminalistyczne, dostarczyły wystarczających podstaw do przyjęcia, iż zabójcą zakonnika i kobiety jest ta sama osoba. Ustalenia te możliwe były dzięki wielomiesięcznej, żmudnej pracy procesowej i analitycznej prokuratury i policji” - informowała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach.

Rafał J. został też oskarżony usiłowanie zabójstwa w Sokołowie Podlaskim innego mężczyzny, którego miał zaatakować tępym narzędziem oraz o pobicie i spowodowanie uszkodzeń ciała innej przypadkowo spotkanej osoby. Wśród zarzutów postawionych 26-latkowi było też usiłowanie dokonania zabójstwa współwięźnia na terenie zakładu karnego w Siedlcach. Rafał J. miał zaatakować go w celi, uderzając metalowym krzesłem.

Idź do oryginalnego materiału